fot. PAP/EPA

Doświadczenie śmierci w rodzinie

Śmierć w rodzinie może prowadzić do większej solidarności więzi rodzinnych – podkreślał w czasie Audiencji Generalnej Ojciec Święty Franciszek. Papież kontynuując cykl katechez o rodzinie mówił dziś o doświadczeniu śmierci. Akcentował, że dramat rozłąki należy przeżywać z wiarą w zmartwychwstanie Jezusa.

Śmierć jest doświadczeniem, które dotyka wszystkie rodziny bez wyjątku. Jest ona – jak zaznaczył Ojciec Święty – częścią naszego życia. Szczególnie przejmująca jest dla rodziców, gdy dotyczy śmierci ich dzieci.

– Utrata syna lub córki, szczególnie maleńkiego lub dorastającego dziecka, jest dla rodziny zatrzymaniem czasu, zabraniem radości z przekazanego życia, otchłanią, która niweczy perspektywę przyszłości. To bolesne doświadczenie paraliżuje całą rodzinę – podkreślił Ojciec Święty Franciszek.

Coś podobnego przeżywa również dziecko, które zostaje samo, z powodu utraty jednego lub obojga rodziców. Przeżywa pustkę, opuszczenie, nie potrafi zrozumieć tego, co się stało. Papież podkreślał, że w takich chwilach niezbędna jest mocna wiara w Jezusa, który umarł, a po trzech dniach zmartwychwstał.

– Za każdym razem, kiedy rodzina pogrążona nawet w straszliwej żałobie znajduje w sobie moc, by strzec wiary i miłości, łączących nas z tymi, których  kochamy. Już teraz nie pozwala, aby ze śmiercią zabrano wszystko. Mrokowi śmierci trzeba stawiać czoła z bardziej intensywnym trudem miłości. W tej wierze możemy pocieszać się nawzajem, wiedząc, że Pan zwyciężył śmierć raz na zawsze. Nasi bliscy nie zniknęli w mroku nicości: nadzieja nas zapewnia, że są w dobrych i silnych rękach Boga. Miłość jest silniejsza od śmierci – zaznaczył Ojciec Święty Franciszek.

Ojciec Święty podkreślił, że jeśli pozwolimy, aby wspierała nas wiara, to doświadczenie żałoby może zrodzić większą solidarność więzi rodzinnych, nowe otwarcie na cierpienie innych rodzin, nowe braterstwo z rodzinami, które rodzą się i odradzają w nadziei. Na zakończenie Ojciec Święty pozdrowił przybyłych pielgrzymów – w tym naszych rodaków:

– Dzisiaj przypada wspomnienie świętego Brata Alberta Chmielowskiego. Pamiętając o jego poświęceniu na rzecz biednych, bezdomnych, nieuleczalnie chorych, jak on otwórzmy serca na potrzeby naszych braci najbardziej potrzebujących pomocy. Uczmy się od niego, jak służyć Chrystusowi w ubogich, jak „być dobrym dla innych jak chleb”. Naśladujmy go w dążeniu do świętości. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus – powiedział Ojciec Święty Franciszek.


TV Trwam News/RIRM

drukuj