fot. flickr

Wyzwanie przed polską dyplomacją – przyjęcie pakietu implementacyjnego

Przyjęcie pakietu implementacyjnego, który w sposób szczegółowy będzie wdrażał Porozumienie Paryskie – takie wyzwanie staje przed polską dyplomacją w związku z organizacją 24. Konferencji Stron Ramowej Konwencji Klimatycznej ONZ. Gospodarzem wydarzenia będzie stolica polskiego węgla – Katowice.

Debata nad przyszłością klimatu odbędzie w mieście symbolicznym.

 – Największa konferencja ONZ-owska, Konferencja Stron Ramowej Konwencji Klimatycznej, będzie odbywać się w sercu regionu śląskiego – w Katowicach, w mieście które przeszło dobrą drogę transformacji ustrojowej, a główne obrady odbywać się będą w miejscu, gdzie jeszcze kilkanaście lat temu była kopalnia – informuje wiceminister środowiska, pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej Paweł Sałek.

I to właśnie wokół węgla rząd konsekwentnie buduje bezpieczeństwo energetyczne Polski. Takie rozwiązania promuje Porozumienie Paryskie, które obok redukcji emisji stawia na wychwytywanie dwutlenku węgla z atmosfery. Choć dokument odrzuciły Stany Zjednoczone, w dalszym ciągu ma on istotny wpływ na kształtowanie polityki klimatycznej. Kluczowe decyzje zapadną w stolicy polskiego węgla.

 – Przyjęcie pakietu implementacyjnego, który będzie wdrażał już w sposób szczegółowy porozumienie paryskie od strony dyskusyjnej i negocjacyjnej, jest bardzo trudną sprawą, z którą będziemy musieli sobie poradzić – mówi pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej.

Inaczej niż Polska Porozumienie Paryskie rozumie Unia Europejska, która – choć ratyfikowała dokument – chce się ograniczać wyłącznie do redukcji emisji. Parlament Europejski opowiada się za zerową emisją gazów cieplarnianych do 2050 roku. Okazją do promocji polskiego stanowiska będzie COP24.

 – To będzie krok milowy w kierunku zrównoważonego rozwoju, w kierunku ochrony klimatu – nie tylko przez redukcję, do czego czasami nas się zmusza na poziomie Europy, ale także w inny sposób – wskazuje wiceminister środowiska Paweł Salek.

COP24 będzie poprzedzony szczytem klimatycznym w Bonn. Spotkanie rozpocznie się 6 listopada. Parlament Europejski chce by w jego trakcie każde z państw przedstawiło długoterminowe cele w walce z redukcją emisji. Pomija przy tym polską myśl naukową, która jednoznacznie wskazuje lasy jako czynnik wychwytujący dwutlenek węgla z atmosfery, co prowadzi do regeneracji układów przyrodniczych.

TV Trwam News/RIRM

drukuj