fot. Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

Wielki dzień dla Narodu Polskiego

Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana to bez wątpienia historyczne wydarzenie w naszym narodzie. Jest on swoistą zachętą dla nas wszystkich do otworzenia się na Chrystusa i życia Jego Ewangelią.

Uroczysty Akt Przyjęcia Chrystusa na Króla i Pana to wielki dzień dla narodu polskiego – podkreślał po uroczystościach metropolita krakowski ks. kard. Stanisław Dziwisz.

– To jest Nowa Ewangelizacja, którą rozpoczęliśmy w związku z Jubileuszowym Rokiem Miłosierdzia i wielką rocznicą Chrztu Polski – wskazał metropolita krakowski.

Akt przyjęcia Chrystusa na Króla i Pana jest bardzo ważny w obliczu dokonujących się przemian, które sprawiły, że dzisiejszy świat nazywany jest epoką po prawdzie – podkreślił przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski ks. abp Stanisław Gądecki.

Jeżeli faktycznie tak niektóre grupy uważają, to trzeba potwierdzenia tego, że prawda istnieje i jest nią Chrystus. Że Jego panowanie w człowieku gwarantuje Jego byt i byt całego społeczeństwa – mówił przewodniczący KEP-u i dodał, że akt ma także wymiar prospołeczny i dotyczy całego społeczeństwa.

Im więcej będzie ludzi oddanych Chrystusowi i żyjących według Jego zaleceń, tym bezpieczniejsza będzie Polska, a także świat – powiedział ks. abp Stanisław Gądecki.

Przewodniczący Zespołu ds. Ruchów Intronizacyjnych ks. bp Andrzej Czaja wyjaśniał, że istota aktu nie polega na tym, żeby uznać czy ogłosić Chrystusa królem Polski.

– Pozytywna treść tego aktu jest następująca: uznać panowanie Chrystusa nad całym światem i sobą, poddać się Jego prawu i Jego władzy oraz woli, a w związku z tym oddać Mu swoje życie tak, by On je porządkował. Bo my, mimo najlepszych chęci, samą swoją wolą i wiarą tego nie uczynimy. Dlatego tak ważne jest, aby pozwolić Chrystusowi działać – powiedział ks. bp Czaja.

Ksiądz biskup opolski podkreślał, że po dzisiejszym akcie mamy do wykonania wielkie dzieło otwarcia naszego życia dla Chrystusa i uporządkowania go na miarę Ewangelii. Akt jest zatem konkretną zachętą do pracy nad sobą.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj