fot. PAP/Marcin Bielecki

Wiceszef MGMiŻŚ chce przekonać KE do ustawy stoczniowej

Rozbudowa polskiego przemysłu stoczniowego będzie dziś tematem rozmów w Brukseli. Z Komisją Europejską spotka się wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Krzysztof Kozłowski.

Celem wiceministra jest przekonanie Komisji, że rządowy projekt ustawy mówiący o aktywizacji przemysłu okrętowego, jest zgodny z prawem Unii Europejskiej.

Jednym z założeń planu jest stosowanie zerowej stawki VAT wobec importu, wyposażenia oraz produkcji statków.

Tymczasem przepisy unijne mówią o minimalnym 15-procentowym podatku VAT. Istnieje jednak możliwość stosowania obniżonych stawek i Polska chce z tego skorzystać.

Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk, szefowa sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej podkreśla, że nasz rząd powinien bez kompleksów walczyć o najlepsze rozwiązania dla polskiej gospodarki.

– Można powiedzieć, że Platforma zgodziła się na likwidację naszego przemysłu stoczniowego. Dobrze, że obecny minister jedzie do Brukseli. Wiele państw Unii Europejskiej [już wcześniej] postarało się o zatwierdzenie programów, żeby rewitalizować, odbudowywać i kontynuować produkcję w stoczniach. Przykładem są Niemcy, które wpompowały w stocznie ponad 400 mln euro. My musimy prowadzić swoją politykę, która jest oczywiście w sprzeczności z polityką poprzedniego rządu, który słuchał, co mu powiedziano, nakazano albo zakazano. My chcemy prowadzić swoją własną politykę gospodarczą tak, jak to czynią inne państwa, bo mamy do tego prawo jako członek Unii Europejskiej – zaznacza poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk.

Przyjęta przez rząd ustawa stoczniowa jest elementem całościowego programu Gospodarka Plus.

Oprócz zerowego podatku VAT, zakłada ona m. in. zmniejszenie podatku CIT do 1 procenta oraz rozszerzenie stref ekonomicznych dla produkcji stoczniowej.

RIRM

drukuj