fot. Monika Bilska

Warszawa: Rodzice przeciwni promowaniu dewiacji wśród dzieci

Będziemy reagować na każdą próbę wchodzenia do szkół organizacji skupiającej homoseksualistów – mówili rodzice, którzy powołali Ruch 4 Marca. To odpowiedź na podpisanie przez prezydenta Warszawy karty LGBT.

18 lutego prezydent Warszawy podpisał kartę przywilejów dla homoseksualistów.

– To jest początek działań, które mają doprowadzić do tego, że nikt w moim mieście, nikt w naszym mieście, nie będzie się czuł dyskryminowany – mówił Rafał Trzaskowski.

W stolicy ma powstać specjalny hotel dla homoseksualistów, a do szkół będą wprowadzone zajęcia upowszechniające ideologię homoseksualną oraz seksualizację dzieci. W placówkach mają pojawić się tzw. latarnicy, którzy będą opiekować się osobami LGBT.

Przeciw takim pomysłom, jak wskazywał Marek Grabowski, prezes Fundacji Mamy i Taty, protestuje wielu warszawskich rodziców.

– Karta LGBT + narusza nasze podstawowe poczucie bezpieczeństwa i wolności. W opinii prawników wdrożenie jej wytycznych może też prowadzić do naruszenia szeregu postanowień Konstytucji RP – akcentował Marek Grabowski.

Aby zablokować demoralizację najmłodszych rodzice skupieni w Fundacji powołali Ruch 4 Marca. Do współpracy zaproszono różne organizacje, w tym organizacje gospodarcze. Przedsiębiorcy zwracają uwagę na dyskryminujące zapisy, jakie znalazły się w karcie LGBT +.

– Miasto stołeczne Warszawa zamierza współpracować z pracodawcami przyjaznymi dla osób LGBT, a w szczególności z tak zwanymi tęczowymi sieciami pracowniczymi – powiedział Franciszek Podlacha z Polskiego Towarzystwa Gospodarczego i dodał, że to ideologiczny manifest, który de facto organiczna wolność gospodarczą.

W odpowiedzi na działania ratusza Ruch 4 Marca proponuje „Kartę wolności”.

– Chcemy, aby nasze rodziny i dzieci były bezpieczne, abyśmy jako wolni ludzie decydowali o sposobie i systemie wartości, w jakim nasze córki i synowie są kształtowani i wychowywani – podkreślił Marek Grabowski, prezes Fundacji Mamy i Taty.

Ruch 4 Marca chce wyznaczyć w każdej szkole swojego przedstawiciela, który będzie monitorował próby wprowadzenia treści homoseksualnych.

To nie pierwsza taka inicjatywa w Polsce. Swój sprzeciw wobec seksualizacji dzieci zgłasza też Stowarzyszenie Rodzice Chronią Dzieci.

– Komu zależy na tym, aby 4-letnie dzieci uczyły się masturbacji, a 12-letnie negocjowały uprawianie seksu – mówiła Magdalena Czarnik, wiceprezes Stowarzyszenia Rodzice Chronią Dzieci.

A to wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia, sprzeczne zresztą z założeniami wychowania do życia w rodzinie.

– Na taką pseudoedukację, która ma przygotować nasze dzieci na łatwą ofiarę pedofilów, nie ma i nie będzie zgody rodziców na terenie naszego kraju – oświadczyła Magdalena Czarnik.

Społeczeństwo obywatelskie działa na pełnych obrotach – mówił dr Jakub Koper.

– To jest opór, który jasno stawia warunki, wraca do podstaw. Mówi, że rodzina to jest związek kobiety i mężczyzny oraz dzieci, które się zrodzą z tego małżeństwa – powiedział dr Jakub Koper.

Ruch 4 Marca przedstawił dokument programowy – Kartę Wolności. To sprzeciw wobec kolejnych prób wprowadzania organizacji homoseksualnych do szkół. Pod kartą można się podpisać na stronie: http://ruch4marca.pl/.

TV Trwam News/RIRM

drukuj