fot. PAP/EPA

W USA przeszedł największy marsz pro-life na świecie

Ulicami Waszyngtonu przeszedł największy na świecie marsz pro-life. Amerykanie mówią głośno i publicznie: „Tak dla życia! – od poczęcia do naturalnej śmierci”. Mamy wiele do zrobienia – mówił do uczestników inicjatywy wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Mike Pence.

Miesiące przygotowań, wielka mobilizacja, a na końcu radość i entuzjazm – tak można opisać to wydarzenie, które co roku jednoczy dziesiątki tysięcy Amerykanów. Waszyngtoński Marsz dla Życia – największy marsz pro-life na świecie.

Monika z Indiana University należy do organizacji Students for life.

– Przybyłam tu, by być razem z moimi przyjaciół pro-life. To dodaje odwagi – powiedziała.

Jednym z występujących na wiecu w Waszyngtonie był wiceprezydent USA Mike Pence, który zadeklarował, że prawo do życia dotyczy również nienarodzonych i zapewnił o poparciu dla tej idei prezydenta Donalda Trumpa.

– Bądźcie przygotowani do obrony życia. Róbcie to jednak w sposób łagodny i z szacunkiem. Będą was atakować, będą kwestionować czystość waszych serc, by uciszyć innych, ale nie słuchajcie ich – podkreślił polityk.

Z uczestnikami marszu solidaryzuje się Donald Trump. Amerykański prezydent nagrał specjalne wystąpienie. Wskazał, że popiera wysiłki Senatu, który dąży do całkowitego zakazu finansowania tzw. aborcji z pieniędzy podatników.

– Napisałem specjalny list do Kongresu, w którym poinformowałem, że jeśli na moim biurku wyląduje jakakolwiek ustawa proaborcyjna – zawetuję ją. Każde dziecko jest darem Boga – akcentował Donald Trump.

Marsz pokazuje wielką mobilizację Amerykanów – wskazała Magdalena Trojanowska, prezes stowarzyszenia Rodzice Chronią Dzieci.

– W Stanach Zjednoczonych społeczeństwo konserwatywne potrafi się dobrze zorganizować i ten protest przeciwko aborcji przeprowadzić. Główne siły antyaborcyjne w Ameryce działają głównie właśnie w środowiskach konserwatywnych. Tutaj należałoby bardzo żałować, że nasz rząd zamiast angażować się w tej chwili antyaborcyjnie i stanąć po stronie sił, które są mocne i które wspiera prezydent Trump – to angażuje się z Unią Europejską na forum międzynarodowym w popieranie praw reprodukcyjnych, wzmacnianie stanowiska proaborcyjnego – tłumaczyła prezes.

Projekt „Zatrzymaj aborcję” utknął w sejmowej podkomisji. Pytań o ochronę życia unikają posłowie Prawa i Sprawiedliwości.

Posłowie realizują polecenia z Jachranki. Tam na zamkniętym spotkaniu na początku grudnia – wedle doniesień medialnych – kierownictwo PiS powiedziało swoim posłom, że mają nie bronić życia i posłowie zachowują się zgodnie z tym poleceniem – wskazała Kaja Godek z Fundacji Życie i Rodzina.

TV Trwam News/RIRM

drukuj