[TYLKO U NAS] Poseł M. Ast o orzeczeniu TSUE: Jestem zdziwiony, że KE zamiast wycofać powództwo, dalej brnie we wspieraniu totalnej opozycji

Sprawa jest bezprzedmiotowa. Trudno procedować nad przepisami, które nie obowiązują. Jestem zdziwiony, że Komisja Europejska zamiast wycofać to powództwo, dalej brnie we wspieraniu totalnej opozycji – mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Ast podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł w poniedziałek, że przepisy polskiego prawa w sprawie obniżenia wieku przejścia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego są sprzeczne z prawem UE. Jego zdaniem regulacje naruszają wymogi niezawisłości sędziowskiej.

– Sprawa jest bezprzedmiotowa. Przecież trudno procedować nad przepisami, które nie obowiązują, z których Polska się wycofała. Widocznie uznano, iż dla tworzenia wrażenia, że w Polsce są łamane zasady praworządności, zasady obowiązujące w Unii Europejskiej (…) dalej trzeba procedować. Merytorycznie nie ma czego oceniać (…). Znowelizowaliśmy przepisy i nie ma czego rozstrzygać (…). Jestem zdziwiony, że Komisja Europejska zamiast wycofać to powództwo, dalej brnie we wspieraniu totalnej opozycji – wskazał polityk.

Ustawa o Sądzie Najwyższym weszła w życie w kwietniu 2018 roku. Na jej mocy wiek przejścia w stan spoczynku sędziów SN został obniżony do 65 lat. Krytycy tych przepisów zarzucali rządzącym, że przepisy służą do przeprowadzania czystki w Sądzie Najwyższym i usunięcia prezes tej instytucji Małgorzaty Gersdorf.

Cała rozmowa z posłem Markiem Astem dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj