fot. PAP/Jacek Turczyk

[TYLKO U NAS] Mec. J. Wojciechowski: UE ma wpływ na nasze życie, choć niektórym wydaje się, że wybory do PE są mało ważne

Choć niektórym wydaje się, że wybory do Parlamentu Europejskiego są mało ważne, to Unia Europejska ma znaczący wpływ na nasze życie nie tylko poprzez fundusze, które do Polski płyną, ale przede wszystkim przez prawo, które stanowi i które w Polsce też obowiązuje – powiedział w dzisiejszym felietonie „Spróbuj pomyśleć” mec. Janusz Wojciechowski, audytor w Europejskim Trybunale Obrachunkowym.

26 maja odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego. W tym kontekście mec. Janusz Wojciechowski zwrócił uwagę na to, że „niektórym wydaje się, że są to mało ważne wybory”.

– Bruksela i Strasburg są daleko, niewiele od nich zależy, nie ma to wpływu na nasze codzienne życie. Otóż nic bardziej błędnego. Unia Europejska ma znaczący wpływ na nasze życie. Ma wpływ nie tylko poprzez fundusze, które do Polski płyną, ale przede wszystkim przez prawo, które stanowi i które w Polsce też obowiązuje. Polska jest w Unii, ale też Unia jest w Polsce. Musimy o tym pamiętać. UE ma bezpośredni wpływ na nasze życie poprzez prawa, które m.in. ustanawia europarlament – wskazał.

Felietonista Radia Maryja zauważył, że „niektórzy uważają, że te prawa są śmieszne – przepisy o krzywiźnie banana przywoływane są w dyskusjach jako przykład unijnego absurdu albo przepis, że marchewka jest owocem”.

– To wcale nie jest śmieszne i absurdalne. Poprzez przepisy o krzywiźnie banana Hiszpanie i Francuzi bronią interesów swoich rolników uprawiających banany, głównie na terenach zamorskich, a przepisy dot. marchewki to z kolei pomysł Portugalii na ochronę interesów gospodarczych ich rolników. Nie należy się zatem z tego śmiać, a raczej się tego uczyć, bo w Polsce też potrzebujemy mądrej i przemyślanej ochrony naszych rolników, przedsiębiorców, obywateli – zaznaczył.

Mec. Janusz Wojciechowski powiedział, że „z polskiego punktu widzenia szczególnie ważne są unijne pieniądze. Polska bardzo się zmieniła w minionych latach. Mamy jeden z najwyższych w Europie poziom wzrostu gospodarczego i jeden z najniższych w Europie wskaźników bezrobocia”.

– Polska wychodzi z biedy i szybko nadrabia dystans do Europy. Mimo wszystko dystans ten jest dwuznaczny i wciąż bardzo jest nam potrzebna unijna pomoc. Bardzo są potrzebne fundusze dla polskich miast i gmin, choćby na budowę dróg. Potrzebne są fundusze rolne, bo rolnictwo nie jest w stanie przetrwać bez pomocy, nie tylko zresztą w Polsce. (…) Unijne pieniądze są dzielone raz na siedem lat. Ostatni taki podział miał miejsce w 2013 r., a następnego dokona już nowy parlament wybrany właśnie 26 maja – podkreślił.

To ten parlament ostatecznie zdecyduje, ile unijnych funduszy otrzymają poszczególne kraje, w tym, ile otrzyma Polska i na co je otrzyma – kontynuował.

– Dlatego bardzo ważne jest, by w Parlamencie Europejskim znaleźli się właściwi ludzie, którzy potrafią mądrze zabiegać o unijne fundusze – zaznaczył mec. Janusz Wojciechowski.

Całość dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj