fot. facebook.com/PrawicaKawecki/

[TYLKO U NAS] Dr K. Kawęcki: W tej chwili PO i przede wszystkim Grzegorz Schetyna pokazali, jak rozumieją koalicję

W tej chwili Platforma Obywatelska i przede wszystkim jej lider Grzegorz Schetyna pokazali, jak rozumieją koalicję. Można powiedzieć, że jest to zwycięstwo PO, dlatego że ta zwasalizowana Nowoczesna praktycznie już przestaje istnieć, przestaje funkcjonować, ale to dla Platformy może być też pyrrusowe zwycięstwo, dlatego że ten projekt połączenia różnych organizacji opozycyjnych po prostu się rozpadł – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prezes Prawicy Rzeczypospolitej dr Krzysztof Kawęcki.

Wczoraj oficjalnie przestał istnieć klub Parlamentarny Nowoczesna. Ośmiu posłów tego ugrupowania podjęło decyzję o dołączeniu do Platformy Obywatelskiej, która jednocześnie zmieniła nazwę na Platforma Obywatelska-Koalicja Obywatelska [więcej].

Przejście posłów Nowoczesnej do PO oznacza koniec koncepcji komitetu opozycyjnego, który był budowany na niechęci do Prawa i Sprawiedliwości – ocenił dr Krzysztof Kawęcki.

– Zawirowania na linii Platforma Obywatelska – Nowoczesna oznaczają nie tylko koniec Nowoczesnej, ale – co istotniejsze – koniec projektu pod nazwą „Koalicja Obywatelska”, projektu, który miał łączyć Platformę Obywatelską, Nowoczesną, inne marginalne ugrupowania typu Inicjatywa Polska. Można zatem powiedzieć, że jest to koniec koalicyjnego komitetu wyborczego, koniec komitetu opozycyjnego, który od samego początku zbudowany był na negacji, tzn. wymierzony był w PiS i celem tego było po prostu odebranie władzy PiS-owi. Zresztą koalicjanci nie podjęli jakiegokolwiek trudu, żeby przedstawić jakieś programowe uzasadnienie dla tego projektu. Konsekwencje tego typu działań negatywnych widzimy w tej chwili – zaznaczył.

Swoimi działaniami zarówno PO, jak i jej lider pokazali, w jaki sposób definiują pojęcie koalicji – podkreślił prezes Prawicy Rzeczypospolitej.

– W tej chwili Platforma Obywatelska i przede wszystkim jej lider Grzegorz Schetyna pokazali, jak rozumieją koalicję. Można powiedzieć, że jest to zwycięstwo PO, dlatego że ta zwasalizowana Nowoczesna praktycznie już przestaje istnieć, przestaje funkcjonować, ale to dla Platformy może być też pyrrusowe zwycięstwo, dlatego że ten projekt połączenia różnych organizacji opozycyjnych po prostu się rozpadł. Grzegorz Schetyna co prawda podkreślał, że jego celem jest budowanie Koalicji Obywatelskiej, antypisowskiej. Również przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer za porozumieniem w ramach Koalicji Obywatelskiej, ale – jak się okazuje – działania Schetyny doprowadziły do tego, że nie ma miejsca dla potencjalnych koalicjantów właśnie w Koalicji Obywatelskiej – wskazał gość „Aktualności dnia”.

Polityk zwrócił uwagę, że istotną kwestią, która mogła wpłynąć na rozpad Nowoczesnej, była personalna niechęć pomiędzy Kamilą Gasiuk-Pihowicz a Katarzyną Lubnauer.

– Jak mówiła jedna z byłych posłanek Nowoczesnej – obecnie w partii zakładanej przez Ryszarda Petru, czyli partii Teraz – nie ma dwóch innych posłanek, jak Katarzyna Lubnauer, obecna szefowa Nowoczesnej, i Kamila Gasiuk-Pihowicz, które się tak nie lubią. Ta nazywana często w mediach wirtualnych „Myszka-agresorka”, czyli pani poseł Kamila Gasiuk-Pihowicz, stałą się liderką tych secesjonistów, którzy odeszli do klubu PO, została zresztą wiceprzewodniczącą tego klubu. Z kolei Grzegorz Schetyna zastrzega się, że to nie jest wrogie przejęcie Nowoczesnej, że Platforma jest wciąż otwarta nie tylko na współpracę, ale również otwarta na Katarzynę Lubanuer, która może jeszcze przystąpić do tego nowego klubu. Ten klub PO-KO, można powiedzieć „PO-KO spoko” – niestety, tam nie będzie spokoju, tylko to będzie na pewno duża frustracja dla działaczy przede wszystkim Nowoczesnej – akcentował dr Krzysztof Kawęcki.

Osoby, które zdecydowały się przejść z Nowoczesnej do PO, wykazują podatność na korupcję polityczną oraz brak kręgosłupa ideowego – powiedział prezes Prawicy Rzeczypospolitej.

– Ci ludzie, pozbawieni jakichkolwiek wartości, jakichkolwiek odniesień ideowych nawet w ich rozumieniu, które to wartości czy antywartości (w naszym rozumieniu) – oni nawet nie mają tych przekonań. Są bardzo podatni na korupcję polityczną, czyli np. obiecane miejsca na listach do PE czy też później do parlamentu krajowego. Ale – tak jak mówię – to są ludzie bez kręgosłupa ideowego. Jeśli raz zdradzili przede wszystkim swoich wyborców, którzy na nich głosowali, to są w stanie również popełnić kolejne kroki. Pierwszym przykładem tego typu, jak wygląda Nowoczesna, było odejście w sejmiku śląskim pana Kałuży, który otrzymał w ramach Koalicji Obywatelskiej pierwsze miejsca na liście do sejmiku. (…) Został radnym sejmiku śląskiego i później nagle zmienił swoje poglądy, umożliwiając tym samym przejęcie władzy przez PiS – wskazał gość „Aktualności dnia”.

Całość rozmowy z dr. Krzysztofem Kawęckim w audycji „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj