fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] B. Szydło: Rodzina, tożsamość, kultura – te sfery życia powinny pozostać w gestii państw członkowskich UE

Takie sfery życia jak: rodzina, tożsamość, kultura – powinny pozostać w gestii państw członkowskich. Nie powinno być tak dużej ingerencji Unii Europejskiej, jak w tej chwili – zaznaczyła wicepremier Beata Szydło podczas niedzielnych „Rozmów niedokończonych” w TV Trwam.

Beata Szydło wskazała, iż Unia Europejska musi się zmienić, ponieważ kierunek, który w tej chwili dominuje we Wspólnocie, odchodzi od wartości chrześcijańskich.

– Wszystko to, co Europa najlepsze ma i miała – wywodziło się właśnie z właśnie z tego fundamentu. UE odchodzi od wartości, zdaje się też pogrążać w kolejnych kryzysach: począwszy od kryzysu bankowego, strefy euro, przez migracyjny, który wprowadził tak dużo chaosu, po kryzys zaufania do instytucji, który najbardziej wyraził się poprzez decyzję Wielkiej Brytanii o opuszczeniu Wspólnoty. Rolą naszej polskiej reprezentacji – mam nadzieję, że będzie to silna reprezentacja PiS – w połączeniu z ugrupowaniami z innych krajów Europy Środkowej jest właśnie powrócić do korzeni, budować przyszłość Europy w oparciu o wartości, które stanowią jej siłę – wskazała wicepremier.

Polityk zwróciła uwagę, że w Unii Europejskiej próbuje się budować nowy stylu życia, który określa się mianem „nowoczesnego i postępowego”. To kontra do modelu funkcjonującego w Polsce oraz całej Europie Środkowej, czyli tradycyjnej rodziny, poszanowania dla osób wierzących, tolerancji, sprawiedliwości i równości – mówiła Beata Szydło.

– Niedawno byłam na konferencji w Budapeszcie, gdzie rozmawialiśmy o roli Europy Środkowej w kontekście budowania przyszłości Unii Europejskiej w oparciu o wartości chrześcijańskie. Wniosek, który nasunął się uczestnikom był jeden: to jest właśnie rola naszego regionu (…). Nasz region, Europa Środkowa, to państwa, które najszybciej się rozwijają. Można powiedzieć, że są najbardziej prounijne, bo dbają właśnie o to, aby UE mogła się rozwijać. Jest tu ogromny entuzjazm, jeśli chodzi o podejście do Unii. Jednocześnie mamy program i wizję zmian zmierzających do tego, aby ocalić w Europie to, co jest najcenniejsze. Powiem więcej – aby Unia przetrwała, żeby Unia się rozwijała. Myślę, że jest duża szansa, aby taka prounijna koalicja powstała. Koalicja tych, którzy rozumieją, że trzeba budować Unię, która łączy, a nie dzieli i jednocześnie jest Unią szanującą poszczególne państwa członkowskie (…). Takie sfery życia jak: rodzina, tożsamość, kultura – powinny pozostać w gestii państw członkowskich. Nie powinno być tak dużej ingerencji Unii Europejskiej, jak w tej chwili –podkreśliła gość TV Trwam.

 

RIRM

drukuj