fot. PAP/Grzegorz Momot

Zarzuty dla kierowcy

Krakowska prokuratura rozszerza zarzuty wobec Sebastiana K., który spowodował w Oświęcimiu wypadek, w którym ucierpiała premier Beata Szydło. Dziś mężczyzna złożył zeznania w prokuraturze. Nie przyznał się jednak do stawianych mu zarzutów.

Prokuratorzy z Krakowa potwierdzają wcześniejsze ustalenia policji dotyczące wypadku w Oświęcimiu. Rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, mł. insp. Sebastian Glem podkreśla, że kierowca widział w lusterku swojego samochodu nadjeżdżający pojazd uprzywilejowany.

– Zjechał wówczas do prawej krawędzi jezdni. Zatrzymał się. Pierwszy pojazd go minął. Natomiast wtedy kierowca skręcił w lewo. Wtedy doszło do zderzenia z drugim pojazdem kolumny – mówi rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Ponadto prokuratorzy ustalili, że mężczyzna nie zasygnalizował manewru skrętu w lewo. W związku z tym rozszerzono wobec niego zarzuty, które wcześniej przedstawili mu policjanci. Za spowodowanie wypadku i nieustąpienie pierwszeństwa kolumnie uprzywilejowanej grożą mu trzy lata więzienia.

Dziś 21 latek usłyszał dodatkowe zarzuty. Złożył też obszerne zeznania, które potwierdził to, co wcześniej mówił. Sebastian K. nie przyznał się jednak do stawianych mu zarzutów. Sprawę badają eksperci z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie.

Zeznania złożyli już m.in. funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu oraz świadkowie. W planie jest również przesłuchanie premier Beaty Szydło. Prokuratura apeluje również do świadków zdarzenia o zgłaszanie się na policję.

Z zebranych dotychczas dowodów wynika, że przejazd kolumny uprzywilejowanej odbywał się zgodnie z zachowaniem odpowiednich wymogów prawnych.

Wicepremier Piotr Gliński poinformował dziś, że premier Beata Szydło jest w bardzo dobrej formie i zdrowieje z minuty na minutę.

– Przysyłam pozdrowienia od pani premier, z którą jesteśmy w stałym kontakcie. Pani premier sprawuje swoje obowiązki, a w tych sprawach, których nie może prowadzić, deleguje swoje obowiązki na poszczególnych członków Rady Ministrów – powiedział wicepremier Piotr Gliński.

Niewykluczone, że premier Szydło poprowadzi już następne posiedzenie rządu. Ale o jej wyjściu ze szpitala ostatecznie zdecydują lekarze.

TV Trwam News/RIRM

drukuj