Turkmenistan dostarczy gaz do Europy?

Bruksela chce wyrwać się ze szponów Gazpromu, dlatego od pewnego czasu włączyła się do gry o gaz z regionu Morza Kaspijskiego. Wczoraj pojawił się przełom. Turkmenistan zadeklarował prowadzenie z Unią Europejską rozmów w sprawie dostaw gazu.

Zajmujący piąte miejsce na światowej liście państw z najbogatszymi zasobami gazu ziemnego Turkmenistan prowadził w ostatnich miesiącach intensywne rozmowy na temat jego eksportu do Chin, Indii i Afganistanu. Teraz przyszedł czas na Europę. Występując na wspólnej konferencji prasowej z kanclerz Angelą Merkel turkmeński prezydent wyraził chęć rozszerzenia swojego eksportu gazu i sprzedaży tego surowca państwom Unii Europejskiej.

– Turkmenistan i Unia Europejska będą omawiać kwestię dostaw gazu. Oczywiście istnieją pewne kwestie prawne, które w dużej mierze zależą od Unii Europejskiej i jej możliwości. Jednak Turkmenistan rozpoczął inicjatywę mającą na celu stworzenie pewnej równowagi między producentami a konsumentami – Kurbankuły Berdymuchammedow, prezydent Turkmenistanu.

Ewentualne dostawy turkmeńskiego gazu do UE musiałyby iść trasą przez Morze Kaspijskie, co wymagałoby zgody Rosji i Turcji. Niedawne odprężenie w stosunkach rosyjsko-tureckich ożywiło dyskusję wokół projektu gazociągu TurkStream, który mógłby stanowić konkurencję dla eksportu gazu z Turkmenii.

TV Trwam News/RIRM

drukuj