fot. R. Sobkowicz/Nasz Dziennik

Trwają prace nad identyfikacją ofiar bezpieki

Jeszcze w tym roku odbędzie się kolejne ogłoszenie nazwisk ofiar komunistycznej bezpieki, które zostały zidentyfikowane dzięki badaniom DNA. Instytut Pamięci Narodowej zaapelował również o dalsze przekazywanie materiału genetycznego krewnych ofiar UB.

Od 2012 r. IPN prowadzi poszukiwania miejsc pochówku ofiar komunistycznej bezpieki. W całej Polsce w ostatnich latach odnalezione zostały szczątki ponad 800 ofiar. Dotychczas zidentyfikowano 66 osób – mówi prezes IPN dr Jarosław Szarek.

– Na pogrzebie Feliksa Selmanowicza „Zagończyka” i Danuty Siedzikówny „Inki”, młodzież przyszła z takim transparentem: „Chcieli nas zakopać, nie wiedzieli, że jesteśmy ziarnem”. To ziarno wzrasta na naszych oczach. Ziarno wolnej, niepodległej Polski. Po to to robimy – podkreśla prezes Jarosław Szarek.

Na „Łączce” trwa trzeci etap poszukiwań – o szczegółach mówi prof. Krzysztof Szwagrzyk, który kieruje pracami.

– Brakuje nam jeszcze około 100 osób. Tych, o których wiemy z dokumentów, że zostali zamordowani na Rakowieckiej i później powinni byli być pogrzebani tutaj na „Łączce”. To jest taka skala 100 osób – wskazuje prof. Szwagrzyk.

Grupa poszukiwawcza przesiewa każdy skrawek ziemi. Niezbędne będą nawet wykopy na 3 metry. Prace poszukiwawcze nie byłyby możliwe bez wcześniejszego przeniesienia grobów, które powstały nad dołami śmierci – podkreśla wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera.

– Cała logistyka jest dość trudna. To są 194 miejsca, które trzeba było ustalić z rodzinami, wszystko wynegocjować i mieć zgody. Było też kilka zacięć, bo część rodzin nie zgodziła się z propozycjami. Musieliśmy iść na decyzje administracyjne – wskazuje wojewoda mazowiecki.

Śledztwo dotyczące ofiar komunistycznej bezpieki zostało wszczęte 1 sierpnia 2014 r. Jego ważnym elementem jest identyfikacja odnalezionych kości – podkreśla Dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu i zastępca Prokuratora Generalnego Andrzej Pozorski.

– Bardzo prosimy, aby te osoby, które do tej pory nie oddały materiału porównawczego, a chciałyby go oddać, o kontakt, żebyśmy mogli przeprowadzić odpowiednie postępowanie zabezpieczające – mówi Andrzej Pozorski.

Zebrany materiał trafi do Bazy Materiału Generycznego, która tworzona jest przy Instytucie Pamięci Narodowej. Dzięki niej bezimienne szczątki odzyskują swoje nazwiska oraz należny im honor.

Prof. Szwagrzyk przyznaje, że chciałby, żeby szczątki naszych bohaterów znalazły godne miejsce, czyli takie, przy którym nikt z nas nie będzie miał wątpliwości, że jest to panteon narodowy.

Wszyscy mają nadzieje, że uda się odnaleźć na „Łączce” m.in. gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila”, pułkownika Witolda Pileckiego oraz pułkownika Łukasza Cieplińskiego i jego współpracowników z IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”.


TV Trwam News/RIRM

drukuj