Trwa referendum edukacyjne „Ratuj Maluchy i starsze dzieci też!”

Stowarzyszenie i Fundacja Rzecznik Praw Rodziców 8 stycznia 2013 roku rozpoczęło zbiórkę podpisów pod wnioskiem o ogólnopolskie referendum edukacyjne „Ratuj Maluchy i starsze dzieci też!”. Celem inicjatywy jest umożliwienie obywatelom podjęcia decyzji w ważnych tematach edukacyjnych. 

Jedną z istotnych kwestii jest ostateczne odwołanie przez rząd reformy obniżenia wieku szkolnego – informuje Karolina Elbanowska ze Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców.

W referendum powinno pojawić się pytania o to: Czy sześciolatki powinny iść obowiązkowo do pierwszej klasy? Czy obowiązek edukacji pięciolatków jest zasadny? Co dalej z gimnazjami, a także, czy należy likwidować szkoły publiczne i przedszkola publiczne? oraz bardzo ważny punkt dotyczący edukacji w liceach – przede wszystkim edukacji historycznej, ponieważ minister Hall właściwie zmieniła wszystko, jeśli chodzi o te sprawy w polskiej edukacji. Za sprawą jednej ustawy doprowadziła do sytuacji, że dzisiaj dzieci pięcioletnie uczą się w szkołach, natomiast w liceach właściwie zlikwidowano ogólnokształcący profil. Dzieci właściwie mają taki kurs przygotowawczy do matury. Pani minister ułatwiła również likwidację szkół i przedszkoli. Z tymi wszystkimi problemami borykają się dzisiaj rodzice w całej Polsce – akcentowała Karolina Elbanowska.

Jak powiedziała Karolina Elbanowska – społeczeństwo już od początku opowiadało się przeciwko reformie minister edukacji Katarzyny Hall. Tymczasem do rządu polskiego nie dociera, że rodzice nie chcą takich reform.

Od samego początku, kiedy zapoczątkowano tę reformę obniżenia wieku szkolnego, zdecydowana większość społeczeństwa – nawet ponad 70 proc., według badań opinii publicznej – jest przeciwna obniżeniu wieku szkolnego. Rodzice dosłownie pokazali, że nie chcą tej reformy, nie posyłając swoich dzieci do szkół przez ostatnie lata. Maksymalnie kilkanaście procent wysłało dzieci do pierwszej klasy. To o czymś świadczy, ale nadal do naszych władz nie dociera ten bardzo prosty komunikat, że rodzice nie chcą tej reformy, ponieważ nie pomogły ani zbiórki podpisów w Internecie; nie pomogło 347 tys. podpisów zebranych pod projektem obywatelskim, odwołujących reformę minister Hall i minister Szumilas; dzisiaj rodzice chwytają się ostatniego narzędzia, jakie daje im demokracja, czyli żądają referendum – powiedziała Elbanowska.

RIRM

drukuj