fot. PAP

Trwa dramat chrześcijan w Nigerii

W wyniku piątkowych starć między muzułmanami a chrześcijanami, w północno-wschodnim mieście Wukari, zginęło 39 osób i spłonęło ponad 30 domów. Wyznający Chrystusa Dżukanowie zostali zaatakowani podczas precesji pogrzebowej.

Islamscy fundamentaliści z ludu Husa uznali śpiewane przez chrześcijan pieśni za obraźliwe. Według innych doniesień za atak odpowiadają ekstremiści z organizacji Boko Haram. Do stłumienia zamieszek wykorzystano wojsko, wprowadzono również godzinę policyjną.

Mordowanie chrześcijan nasila się przed świętami – zauważa Dariusz Sobków, były ambasador tytularny przy UE. Dyplomata wielokrotnie zwracał uwagę na problem przyzwyczajania społeczeństwa do zjawiska prześladowania chrześcijan.

– To co dzieje się w Nigerii to jest rodzaj społecznego przyzwolenia na to, że można zabijać chrześcijan. Dlatego że w innych krajach rocznie ginie może nawet i więcej chrześcijan. W Nigerii to są tylko takie punktowe zamachy, najczęściej w okolicach Bożego Narodzenia, teraz jak widać również w okresach po Święcie Zmartwychwstania Pańskiego. Także w okolicach świąt chrześcijańskich w Nigerii dokonuje się tej masakry i ponieważ istnieje taka medialna akceptacja dla tego faktu, że co jakiś czas  nie ma zdecydowanych reakcji na to, że chrześcijanie są mordowani w Nigerii następuje bardzo niebezpieczny proces przyzwyczajania się do tego – powiedział Dariusz Sobków.

Piątkowe zamieszki ostro potępił prezydent Nigerii oraz metropolita Abudży, ks. kard. John Onaiyekan, który stwierdził, że każdy, kto zabija ze względu na wyznawaną wiarę, tak na prawdę nie zna Boga. Żaden człowiek nie może być obojętny na to co się dzieje w Nigerii. Obojętność rozzuchwala przemoc.

– To co się dzieje w Nigerii i brak zdecydowanych, skutecznych reakcji na to jest zapytaniem każdego chrześcijanina i każdego człowieka, dlatego że prawa chrześcijańskie idą w parze z prawami człowieka, a już na pewno w tym przypadku to można zrobić konkretnie w tej sprawie. I tutaj oddzielanie spraw chrześcijańskich od spraw człowieka, obrony podstawowych praw wspólnoty międzynarodowej byłoby sztuczne. Tutaj się morduje chrześcijan, ale przede wszystkim morduje się po prostu ludzi i przyzwolenie społeczne na to jest bardzo, bardzo niebezpieczne – dodał Dariusz Sobków.

Wypowiedź Dariusza Sobkowa

Audio MP3
Pobierz

RIRM

drukuj