fot. PAP/EPA

Szczecińska ANR spotka się z rolnikami z powiatu Pyrzyckiego

Rolnicy z powiatu Pyrzyckiego, którzy nie mogą powiększyć swoich gospodarstw spotkają się dziś z przedstawicielami oddziału Szczecińskiej ANR.

Agencja nie wyłączyła ziemi zgodnie z ustawą. Gospodarze domagają się, by na przetargi trafiły grunty użytkowane przez dzierżawców. Zapowiadają, że jeśli nie dojdzie do porozumienia będą kolejne protesty.

Do tej pory rolnicy nie otrzymali od przedstawicieli agencji wyjaśnień dot. przedłużenia umowy dzierżawy dla Zakładu Rolnego Obojno – to spółka z zachodnim kapitałem. Podkreślają oni, że w tym przypadku zostały złamane umowy a cała nieruchomość powinna wrócić do zasobów agencji.

– Agencja nie umie wyjść z tego problemu. Cały czas udowadniamy, że zgodnie z opisem została ta umowa złamana. (…) To grunty marginalne, najgorsze, praktycznie są to łąki i grunty zalane przez wodę. Rolnicy nie chcą się z tym pogodzić i dlatego cały czas trwa ten spór. Spotykamy się znowu z dyrekcją Agencji Nieruchomości Rolnej, chcemy w końcu tę sprawę sfinalizować. Jeżeli nie sfinalizujemy, niestety będą protesty – mówił Edward Kosmal, przew. NSZZ RI „S” w zachodniopomorskim.

Zgodnie z nowelizacją ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami, ANR proponował dzierżawcom wyłączenie 30 proc. gruntów do 3 czerwca 2012 r. Potem dzierżawca miał 3 miesiące na decyzję o wyłączeniu lub odmowie.

RIRM

drukuj