Szansa dla „Jednego z nas”?

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wystosował oficjalną odpowiedź, w której poinformował, że rozpatrzy pozew w sprawie odrzucenia Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej „Jeden z nas”.

– Ponad tydzień temu otrzymaliśmy oficjalne pismo z Trybunału Sprawiedliwości, że rozpatrzy on nasz pozew. Tym samym mamy pewność, że nasze odwołanie nie zostanie odrzucone na poziomie wniosku, ale będzie ona procedowana w trybunale – podkreślił w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Jakub Bałtroszewicz, sekretarz generalny europejskiej Federacji „One of Us”, która zrzesza obrońców życia z całego kontynentu.

Po tym jak 28 maja br. ustępująca Komisja Europejska bezpardonowo odrzuciła wszystkie postulaty mające na celu zakazanie i zakończenie finansowania aborcji z pieniędzy UE oraz zakazanie prowadzenia badań i eksperymentów na dzieciach w embrionalnym stadium rozwoju, obrońcy życia 25 lipca 2014 r. skierowali sprawę do Luksemburga. Pozew został skierowany przeciwko Komisji Europejskiej, Parlamentowi Europejskiemu oraz Radzie Unii Europejskiej. Dziś jesteśmy pewni, że w Luksemburgu sprawa będzie rozpatrywana, co więcej, istnieje szansa, że Trybunał cofnie decyzję w sprawie „Jednego z nas”.

Przypomnijmy, że w pozwie zwrócono szczególną uwagę na nieskuteczność i fasadową formę instrumentu, jakim jest Europejska Inicjatywa Obywatelska.

„Nieskierowanie do Parlamentu projektu ustawy zaproponowanego przez »Jeden z nas« pokazuje lekceważący stosunek Komisji do dwóch milionów sygnatariuszy i szerzej, dla demokracji uczestniczącej. […] Decyzja powinna zatem zostać unieważniona, ponieważ Komisja utrudnia – z powodów natury politycznej, a nie z przyczyn obiektywnych – funkcjonowanie demokracji uczestniczącej” – podkreślono w pozwie.

– Nie może być tak, że KE zwykłym komunikatem do kosza wyrzuca ponad 2,5 mln podpisów Europejczyków, którzy chcą brać czynny udział w tworzeniu europejskiej wspólnoty. Myślę, że sama Komisja Europejska zdaje sobie sprawę, że to narzędzie nie pełni roli, do jakiej zostało stworzone, czyli wzmocnienia demokracji w ramach unijnych instytucji – podkreśla Jakub Bałtroszewicz, dodając, że kolejną szansą powrotu do postulatów „Jednego z nas” jest rozpatrywanie, weryfikacja przez Komisję Europejską w grudniu przyszłego roku wszystkich decyzji dotyczących Europejskich Inicjatyw Obywatelskich.

– Do tego czasu, mając cały rok, musimy wywierać ciągłą presję na instytucje europejskie, musimy przypominać, że postulaty bezwzględnej ochrony życia są cały czas aktualne. Będziemy organizować międzynarodowe konferencje pro-life, będziemy publikować raporty dotyczące „Jednego z nas”, które ukazują rzeczywistość aborcyjną w Europie, będziemy organizować wystawy pro-life w instytucjach europejskich. Chcemy, aby Komisja widziała, że jest konieczność zablokowania finansowania zabijania nienarodzonych dzieci z pieniędzy Unii Europejskiej – dodał sekretarz generalny „One of Us”.

Więcej informacji na temat inicjatyw oraz działalności Fundacji „Jeden z nas” i Europejskiej Federacji „One of Us” można znaleźć tutaj.

Marta Milczarska
NaszDziennik.pl

drukuj