Sytuacja uchodźców pogarsza się

Sytuacja uchodźców po wtorkowych zamachach w Brukseli pogarsza się – ocenia dr Wojciech Wciseł z Wydziału Nauk Społecznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Efektem zamachów, do których przyznało się tzw. Państw Islamskie, jest coraz większy strach obywateli. Zmniejsza się też w społeczeństwie poziom akceptacji dla przyjmowania imigrantów.

Akty terroru mają dać zyski konkretnym grupom. Tracą na tym ludzie, którzy rzeczywiście uciekają przed wojną i potrzebują schronienia – wskazuje dr Wojciech Wciseł.

– Ta sytuacja zmienia się na gorsze już także w tych krajach, które do tej pory chętnie przyjmowały uchodźców. Obserwujemy to w Niemczech we Francji, w Szwecji i innych krajach, gdzie do tej pory poziom akceptacji dla przyjmowania był wysoki. Terrorystom chodzi o to, żeby budzić coraz większy strach, bo w strachu łatwo jest społecznością manipulować i coraz łatwiej też wprowadzać nowe elementy, które będą wrogie uchodźcom, wrogie wszelkiemu przyjmowaniu osób z innych kultur – zaznacza dr Wojciech Wciseł.       

Po zamachach w Brukseli premier Beata Szydło stwierdziła, że nie widzi możliwości, by w tej chwili migranci przyjechali do Polski.

Chodzi o brak odpowiednich procedur sprawdzania i uniemożliwienie przedostania się na teren naszego kraju potencjalnych terrorystów. W dwóch zamachach terrorystycznych w Brukseli zginęło co najmniej 31 osób, a ponad 300 zostało rannych.

 

RIRM

 

drukuj