fot. flickr.com

Sondaż: 46 proc. Litwinów zupełnie przeciwnych przyjmowaniu uchodźców

Blisko połowa Litwinów jest zdecydowanie przeciwna przyjmowaniu uchodźców. Z sondażu jednego z instytutów wynika, że 46 proc. mieszkańców tego kraju pod żadnym warunkiem nie chce uchodźców, 49 proc. godzi się warunkowo, a tylko 5 proc. bezwzględnie wyraża poparcie.

Litwini nie chcą płacić za utrzymywanie imigrantów; 25 proc. respondentów obawia się napływu terrorystów, a 18 proc. – wzrostu przestępczości. Prawie 33 proc. uważa, że imigranci powinni być kierowani do państw bliskich im kulturowo.

To kolejny dowód na to, że kolejny kraj Europy nie chce przyjmować uchodźców i nie godzi się na warunki Unii Europejskiej w tej sprawie – ocenił poseł Michał Dworczyk z sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych.

– Społeczeństwa nie są gotowe, nie akceptują pomysłu niekontrolowanego napływu imigrantów, którzy nie chcą się asymilować, nie chcą respektować zasad funkcjonujących w tych krajach. I tak naprawdę te wyniki nie są zaskakujące. Trzeba natomiast powiedzieć, że Litwa prowadzi dosyć zręczną politykę, bo z jednej strony, nastroje społeczne są takie, jakie są, Litwini nie otwierają szeroko wrót dla migrantów, z drugiej strony,  przed UE potrafią przedstawić się w pozytywnym świetle, jak okraj niby otwarty i oczekujący    na uchodźców. Dyplomacja litewska jest znana z tego rodzaju działań – powiedział Michał Dworczyk.

Tymczasem szef niemieckiego MSZ Frank-Walter Steinmeier, podczas wizyty w Wilnie pochwalił Litwę za realizowaną według niego „otwartą politykę” wobec uchodźców. Władze Litwy w ubiegłym roku zgodziły się na relokację 1 100. uchodźców; dotychczas przyjęto 11 osób.

Litwa krytykuje proponowane zmiany w unijnym systemie azylowym. Chodzi o płacenie przez państwa członkowskie 250 tys. euro za każdego uchodźcę, którego nie przyjęłyby w ramach obowiązkowych kwot.

RIRM

drukuj