Fot. PAP

SP chce debaty ws. dramatycznej sytuacji w rolnictwie

Solidarna Polska domaga się niezwłocznej informacji rządu oraz debaty w Sejmie w sprawie dramatycznej sytuacji w polskim rolnictwie.

Pismo w tej sprawie trafiło na ręce marszałek Sejmu Ewy Kopacz. Sytuacja jest bardzo poważna alarmuje szef KP SP poseł Arkadiusz Mularczyk. Szczególnie krytyczna sytuacja dotyczy Podkarpacia, na terenie którego większość gospodarstw rolnych stanowią małe i średnie gospodarstwa.

– SP złożyła wniosek do marszałek Sejmu o udzielenie informacji ws. dramatycznej sytuacji w polskim rolnictwie. Według ostatnich danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w ciągu najbliższych lat zagrożonych bankructwem może być prawie połowa z półtora miliona małych i średnich gospodarstw rolnych. Sytuacja ta dramatycznie wygląda w południowych i wschodnich częściach naszego kraju. Teraz jesteśmy na Podkarpaciu, gdzie odbywały się dożynki. Tutaj rolnicy we wszystkich miejscowościach skarżą się na dramatyczną sytuację, jeśli chodzi o funkcjonowanie ich gospodarstw rolnych i ich przyszłość – powiedział poseł Arkadiusz Mularczyk.

Te wszystkie sytuacje mają także związek ze zmową cenową na rynku zbóż i rzepaku.

Przypomnijmy w ciągu pierwszych kilku tygodni żniw ceny skupu drastycznie spadły – o kilkadziesiąt procent, a jeszcze niedawno utrzymywały się na poziomie zbliżonym do tych z tamtego roku. Tona pszenicy kosztuje teraz średnio niespełna 700 zł, czyli o 24 proc. mniej niż rok temu, a żyta niewiele ponad 400 zł, czyli o prawie połowę mniej niż po poprzednich żniwach. O jedną czwartą potaniał też rzepak 1,5 tys. za tonę.

– To wszystko powoduje, że produkcja rolna staje się nieopłacalna, a sytuacja finansowa, życiowa wielu rolników staje się dramatyczna. Trzeba też zwrócić uwagę, że działania przedsiębiorstw państwowych, w szczególności takich jak Elewar – gdzie skupuje się zboże czy też tani rzepak z Ukrainy, a nie od polskich rolników – muszą budzić wątpliwości. Będziemy domagać się, żeby podczas najbliższego posiedzenia Sejmu, pojawiła się debata oraz informacja rządu na temat polskiej wsi – tłumaczył poseł Arkadiusz Mularczyk. 

RIRM

 

drukuj