SP chce komisji śledczej ws. afery podsłuchowej

Solidarna Polska przygotowała wniosek o powołanie komisji śledczej ws. nagrań ujawnionych przez tygodnik „Wprost”.

Do jakiej afery bardziej odpowiada konstytucyjna komisja śledcza, jeśli nie do afery, w którą uwikłani są najwyżsi funkcjonariusze polskiego państwa. Do jakiej afery, jeśli nie do takiej, w której rodzi się podejrzenie złamania konstytucji – pytał na konferencji Zbigniew Ziobro, lider SP.

Parlamentarzysta zwrócił też uwagę na rozbieżność między tym, co mówił premier na konferencji, a tym, co mówili na ujawnionym nagraniu szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz i prezes NBP Marek Belka. Stwierdził, że tylko komisja śledcza mogłaby rozwiać wątpliwości w tej sprawie.

Jeśli mówimy o ocenie odpowiedzialności politycznej, to przecież komisja śledcza może nie tylko przesłuchiwać samych zainteresowanych pod odpowiedzialnością karną. To zupełnie coś innego niż wypowiadać okrągłe słowa na konferencji prasowej. Komisja może przesłuchiwać ich bliskich współpracowników; może przesłuchiwać dyrektorów departamentów, którzy pracowali nad określonymi ustawami; może sięgnąć do twardych dysków ich komputerów i sprawdzić, kiedy te ustawy powstały – czy wtedy, kiedy mówi Donald Tusk, czy dużo wcześniej przed tą rozmową, czy po tej rozmowie, a może w jej wyniku. To można zweryfikować. Przypomnę, że w sprawie komisji Rywina, w której zasiadałem, to właśnie twarde dyski komputerów stały się kluczowym dowodem – mówił poseł Zbigniew Ziobro.

Przewodniczący KP SP poseł Arkadiusz Mularczyk zaapelował, natomiast do wszystkich klubów parlamentarnych o poparcie wniosku, wskazując na jego elementy.

Po pierwsze kwestia ujawnienia informacji o aferze Amber Gold. Otóż prezes NBP Marek Belka poinformował premiera o tym, iż Amber Gold jest piramidą finansową. Nastąpiło to długo przed niewypłacalnością i upadkiem Amber Gold. Powstaje pytanie – co z tą wiedzą zrobił premier? Druga sprawa to kwestia rozmowy Marka Belki z ministrem Bartłomiejem Sienkiewiczem, a mianowicie, czy nie została naruszona ustawa o NBP mówiąca o niezależności banku polskiego. Trzeci wątek, który wymaga wyjaśnienia to kwestia ingerencji nieuprawnionych urzędników Ministerstwa Finansów, w tym przypadku byłego wiceministra finansów Andrzeja Parafianowicza, postępowanie skarbowe byłego ministra infrastruktury Sławomira Nowaka – dodał poseł Arkadiusz Mularczyk.

RIRM

drukuj