fot. twitter.com/KancelariaSejmu

Sejmowa podkomisja zajmie się ustawami frankowymi

Dziś odbędzie się posiedzenie podkomisji zajmującej się projektami tzw. ustaw frankowych. Zajmie się ona prezydencką nowelizacją ustawy o wsparciu kredytobiorców, która zakłada m.in. dwukrotne podniesienie minimum dochodowego umożliwiającego wnioskowanie o wsparcie oraz zwiększenie comiesięcznej kwoty tego wsparcia.

Podkomisja zajmująca się projektami tzw. ustaw frankowych, pod przewodnictwem posła Tadeusza Cymańskiego, pracuje nad czterema projektami – autorstwa klubów Platformy Obywatelskiej, Kukiz’15, prezydenckim o zwrocie frankowiczom części spreadów oraz prezydencką nowelizacją ustawy o wsparciu kredytobiorców w trudnej sytuacji.

Jak wskazuje poseł Cymański, dziś prace będą dotyczyły tego ostatniego.

– Ten projekt prezydencki jest adresowany przede wszystkim do tych ludzi, którzy mają kredyty walutowe, ale są w bardzo trudnej sytuacji społecznej. Są bezrobotni, mają niskie dochody albo ta rata, którą muszą spłacać (kapitał plus odsetki) przekracza ogółem pewien pułap dochodów. To do nich idzie wyciągnięta ręka prezydenta w postaci tej ustawy – podkreśla Tadeusz Cymański.

Projekt zakłada m.in. dwukrotne podniesienie minimum dochodowego umożliwiającego wnioskowanie o wsparcie. Obecnie miałoby to być 50 proc. dochodów, a nie jak dotychczas 60 procent. Ponadto zwiększona miałaby zostać wysokość comiesięcznego wsparcia z 1,5 do 2 tysięcy złotych.

– Wydłuża się okres samej pomocy z 18 do 36 miesięcy, co jest istotne. Wydłuża się też okres spłaty tej pomocy z 8 do 12 lat. Wprowadzony jest także dodatkowy przepis, który umożliwiałby spłatę hipoteki w przypadku, kiedy kredytobiorca sprzedał mieszkanie, ale nie jest w stanie uwolnić się od hipoteki, gdyż wartość kredytu przekracza wartość kwoty, którą otrzymał za mieszkanie – akcentuje ekonomista Mariusz Kękuś.

Każde z tych rozwiązań może pomóc tylko części kredytobiorców, gdyż nie ma uniwersalnych rozwiązań mogących pomóc wszystkim – zauważa.

– Nie da się rozwiązać wszystkich problemów frankowiczów. One nie są takie same. Każdy kredyt jest inny. Inne są warunki w różnych bankach. Skłaniam się tu ku takim opiniom, które mówią, że niektóre sprawy muszą mieć finał w sądzie. Nie da się ich rozwiązać ustawą i nie może być tu interwencji państwa, ponieważ to zagrażałoby bezpieczeństwu systemu finansowego – uważa Mariusz Kękuś.

TV Trwam News/RIRM

drukuj