fot. pixabay.com

Sprawa frankowiczów opóźniona

Opóźnia się posiedzenie Izby Cywilnej Sądu Najwyższego w sprawie pytań Pierwszej Prezes SN dotyczących kredytów walutowych. Na rozstrzygnięcie czekają przede wszystkim osoby zadłużone we frankach szwajcarskich.

Pierwotnie Sąd Najwyższy miał zająć się sprawą w marcu, jednak termin posiedzenia przekładano. Posiedzenie miało rozpocząć się we wtorek o godz. 10.00. Ze względu na alarm bombowy w SN konieczna była ewakuacja, a Izba Cywilna musiała opóźnić zajęcie się pytaniami Pierwszej Prezes.

Teraz trwa oczekiwanie na informację, czy posiedzenie się odbędzie, czy zostanie przełożone.

Frankowicze z niecierpliwością czekają na decyzję Izby Cywilnej. Pierwsze trzy pytania dotyczą rozstrzygnięcia wątpliwości co do sytuacji, w której istotne postanowienia umowy kredytu zostaną uznane za niedozwolone, czyli za tzw. klauzule abuzywne. Kolejne trzy pytania odnoszą się do sytuacji, w której stwierdzona zostałaby nieważność lub bezskuteczność umowy.

Orzeczenie Izby Cywilnej to kolejny ważny krok po kwietniowym wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – ocenił Arkadiusz Szcześniak, prezes Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu.

– Spotkaliśmy się tutaj, żeby usłyszeć, co Sąd Najwyższy powie w kilku istotnych kwestiach dotyczących kredytów indeksowanych, denominowanych, posiadających tak liczne wady prawne. Dla kredytobiorców sprawa ciągnie się już od pięciu lat. W tym czasie mieliśmy wiele wyroków, również Sądu Najwyższego, korzystnych dla kredytobiorców. Mamy kilka uchwał, które też rozwiały wszelkie wątpliwości, że umowy zawierają wady prawne i co należy z nimi zrobić. Dzisiaj miała być rozstrzygnięta dla nas jeszcze jedna istotna kwestia, która dotyczy tzw. pozwów o wynagrodzenie – dodał Arkadiusz Szcześniak.

Rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego będą kluczowe zarówno dla toczących się postępowań sądowych w sprawach kredytów walutowych, jak i procesu zawierania ugód pomiędzy bankami i kredytobiorcami w tej sprawie. Wstrzymanie się z zawieraniem ugód do czasu wydania orzeczenia przez SN rekomendował frankowiczom m.in. Rzecznik Finansowy.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj