fot. PAP/Adam Warżawa

A. Szcześniak: Bank pobierając zawyżone raty, obracał tą gotówką. Zarabiał na tym dużo więcej niż mógłby zarobić przeciętny Polak

Prezes Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu złożył pozew przeciwko bankowi o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie z kapitału z rat zapłaconych przez okres spłaty kredytu. Pozew trafił do Sądu Rejonowego w Warszawie.

Arkadiusz Szcześniak przekonuje, że chce, żeby sądy miały możliwość spojrzeć na tę kwestię ze strony konsumenta, który wpłaca przez kilkanaście lat raty większe, niż powinien.

Szef stowarzyszenia walczącego o prawa frankowiczów wskazuje, że bank pobierał co miesiąc zawyżone raty i mógł rozporządzać tym dodatkowym kapitałem i zarabiać na nim.

Arkadiusz Szcześniak dodaje, że podobny pozew złożyła jeszcze jedna osoba zadłużona we frankach szwajcarskich.

– Bank pobierając przez kilkanaście lat zawyżone raty, obracał tą gotówką. Zarabiał na tym dużo więcej, niż mógłby zarobić przeciętny Polak. Większość polskiego sektora bankowego ma się bardzo dobrze, a średniej wielkości bank w Polsce zarabia na tym obrocie co najmniej kilkaset mln zł rocznie. Jest to wynagrodzenie, które w pewnej części pochodzi również z zawyżonej raty. Dlatego możemy się domagać wynagrodzenia – wyjaśnia Arkadiusz Szcześniak.

Kwestia wynagrodzenia za korzystanie z kapitału miała być rozstrzygnięta w uchwale Sądu Najwyższego. Jednak Izba Cywilna Sądu Najwyższego w pełnym składzie 11 maja br. odroczyła bez terminu posiedzenie ws. zagadnień prawnych przedstawionych przez Małgorzatę Manowską, I prezes Sądu Najwyższego.

 

RIRM/Zuzanna Dąbrowska

drukuj