Pos. A. Górska: Mamy około miliona pustostanów w całej Polsce. Proponujemy, żeby Polacy wracali do macierzy. Moglibyśmy na przykład przyjąć 500 tysięcy rodzin do Polski i to bardzo szybko
Proponujemy, aby wykorzystać to, co mamy w Polsce. Czyli mamy około miliona pustostanów w całej Polsce. Proponujemy, żeby Polacy wracali po prostu do macierzy, do naszej Polski. Jak wskazuje Ministerstwo Spraw Zagranicznych, około miliona osób polskiego pochodzenia jest na przykład na Białorusi. Moglibyśmy na przykład przyjąć 500 tysięcy rodzin do Polski i to bardzo szybko, po przyjęciu naszych propozycji legislacyjnych, odpowiednio wesprzeć te rodziny, czyli, tak jak już wcześniej powiedziałam, nieruchomość czy mieszkanie, żeby mieli gdzie zamieszkać – mówiła w sobotnim „Polskim punkcie widzenia” w TV Trwam Agnieszka Górska, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
W sobotę w Warszawie odbyła się kolejna konwencja programowa z cyklu „Myśląc Polska. Alternatywa 2.0”, organizowana przez Prawo i Sprawiedliwość. Tym razem podczas spotkania dyskutowano na temat rodziny, demografii i edukacji. Podczas konwencji podpisano dwa dokumenty: „Dekalog wartości” oraz „Pakt dla przyszłości Rzeczypospolitej”.
To kontynuacja podjętego w ubiegłym roku przez PiS zobowiązania do troski o sprawy demografii, rodziny i edukacji – podkreśliła Agnieszka Górska.
– Trzeba zauważyć, że demografia jest dużym problemem, (…) który próbowaliśmy rozwiązać przez ostatnie osiem lat, kiedy sprawowaliśmy władzę – z mniejszym czy większym skutkiem. Jest to dosyć mocny problem, ale przygotowaliśmy przecież strategię demografii do 2040 roku i skutecznie realizowaliśmy nasze projekty prodemograficzne, prospołeczne, skierowane również w kierunku rodziny. Myślę, że z ogromnym sukcesem, bo dzisiaj ktoś zarzuci, że prodemograficzne te programy może i były w swoim założeniu, ale nie przyniosły takich efektów – ale pomyślmy, że gdyby ich nie było, czy sytuacja nie byłaby jeszcze gorsza – zaznaczyła poseł PiS.
Podczas sobotniej konwencji wskazywano, że rozwiązaniem kryzysu demograficznego nie powinna być migracja, lecz repatriacja. Natomiast obecny rząd chce zastąpić Polaków migrantami z różnych stron świata – przekonywała polityk.
– My natomiast proponujemy, aby wykorzystać to, co mamy w Polsce. Czyli mamy około miliona pustostanów w całej Polsce. Proponujemy, żeby Polacy wracali po prostu do macierzy, do naszej Polski. Jak wskazuje Ministerstwo Spraw Zagranicznych, około miliona osób polskiego pochodzenia jest na przykład na Białorusi. Moglibyśmy na przykład przyjąć 500 tysięcy rodzin do Polski i to bardzo szybko, po przyjęciu naszych propozycji legislacyjnych, odpowiednio wesprzeć te rodziny, czyli, tak jak już wcześniej powiedziałam, nieruchomość czy mieszkanie, żeby mieli gdzie zamieszkać. Pomoc oczywiście w uzyskaniu jakiejś pracy, żeby mieli się z czego utrzymać. Ale są również Polacy, chociażby w dawnym Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich – tłumaczyła gość „Polskiego punktu widzenia”.
Politycy PiS mówili podczas sobotniego spotkania również o konieczności przywrócenia normalności w polskiej edukacji.
– Już od dłuższego czasu ideologia lewicowa mocno zagnieździła się w szkole. To natychmiast po wygranych wyborach musimy zmienić. Widzimy te programy, które ostatnio są wprowadzone jako pewnego rodzaju „reforma” edukacji. To nie jest żadna reforma, bo to jest obniżenie efektywności uczenia naszych milusińskich i naszych dzieci. To jest wręcz deforma pani minister. Myślę, że zgodzą się z tym stwierdzeniem różne organizacje, również te, które w poprzednich wyborach stały po stronie Platformy i Lewicy, które dzisiaj wskazują, że rzeczywiście to, co się dzieje w polskiej szkole, przede wszystkim chociażby zaniechanie prac domowych, przede wszystkim wprowadzanie na siłę, bo to trzeba powiedzieć, że na siłę wprowadzana jest edukacja zdrowotna. Przede wszystkim jest łamana wolność religijna do wychowania swoich dzieci zgodnie z przekonaniem rodziców – zwróciła uwagę Agnieszka Górska.
W dokumentach podpisanych w sobotę przez ponad 160 organizacji społecznych zawarta została m.in. deklaracja o powołaniu Rzecznika Praw Rodziny.
– Rzecznik Praw Rodziny będzie pilnował, żeby rodzina, normalna rodzina, rodzina konstytucyjna, czyli mąż i żona, miała odpowiednie warunki rozwoju i to, żeby godnie rozwijała się w naszym państwie. Dzisiaj widzimy to (…) wchodzenie w rodzinę, wchodzenie w obowiązki czy też w prawo rodziców do wychowania swoich dzieci – to jest niedopuszczalne. Rzecznik będzie pilnował wszystkich tych kwestii, które mamy zapisane przecież w Konstytucji. Konstytucja mówi jasno: do osiemnastego roku za dzieci odpowiadają rodzice i tego będziemy mocno wymagali. A z drugiej strony ochrona rodziny. Dzisiaj normalna, mogę tak powiedzieć, rodzina – bo również ta kwestia padła z ust prelegentów – to jest mężczyzna i kobieta – mówiła poseł PiS.
radiomaryja.pl



