fot. mpips.gov.pl

S. Szwed dla Radia Maryja: Programem „500 plus” objętych jest 55 proc. dzieci

Program „Rodzina 500 plus” spełnił najważniejsze założenia: poprawił sytuację materialną rodzin i przyniósł wzrost wskaźnika demograficznego – podkreśla wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed. Jak poinformował, w lipcu ruszy nabór wniosków o przyznanie świadczenia na nowy okres zasiłkowy. Od października pieniądze będą trafiać na konto polskich rodzin.

Program ma dwa istotne założenia: poprawę sytuacji materialnej rodzin oraz wzrost wskaźnika demograficznego.

– Jeśli chodzi o pierwszy cel, to odnieśliśmy duży sukces: wskaźnik skrajnego ubóstwa wśród dzieci z ponad 12 proc. spadł praktycznie do zera. Mniej środków przeznaczamy przez to na pomoc w dożywianiu dzieci. […] Drugi bardzo ważny czynnik to poprawa wskaźnika dzietności, czyli demografia. Pierwsze dwa miesiące tego roku są bardzo zachęcające – ponad 4,5 tys. więcej urodzeń niż w 2016 roku – zauważa wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej.

Z programu „Rodzina 500 plus” skorzystało już ponad 3 mln 800 tys. dzieci.

– W ubiegłym roku wydaliśmy na program ponad 17 mld zł. W tegorocznym budżecie mamy przeznaczone na ten cel 23 mld zł. Nie ma żadnego zagrożenia, jeżeli chodzi o finanse. Nie zabraknie środków. Taki zarzut często pojawia się szczególnie w przekazie oponentów programu „Rodzina 500 plus”. Tych oponentów jest jednak coraz mniej, bo wszyscy widzą, że program świetnie wpisał się w potrzeby naszych rodzin – tłumaczy Stanisław Szwed.

Nie potwierdziły się także zarzuty oponentów programu, że środki z „500 plus” będą marnotrawione.

– Mówiło się m.in. o przepijaniu środków. W skali miesiąca przypadków zamieniania świadczeń pieniężnych na świadczenia rzeczowe jest ok. 700, a więc 3 promile. Nie ma żadnego problemu. Wielokrotnie zakładaliśmy, że rodzina najlepiej zdecyduje, jak te środki wydać. Prawie 30 proc. rodzin przeznacza te fundusze na oszczędzanie – na przyszłość dla swoich dzieci – zaznacza polityk.

Ograniczenie skrajnego ubóstwa i biedy pokazuje, że część środków idzie na bieżącą działalność. Wiele rodzin może pozwolić sobie na wspólny wakacyjny wyjazd.

– Z informacji, które napływają, wiemy, że duży „boom” będzie miał miejsce podczas tegorocznych wakacji, jeśli chodzi o polskie wybrzeże. To potwierdzenie, że rodziny dobrze inwestują środki z programu „Rodzina 500 plus”, które otrzymują – przekonuje wiceminister w rozmowie z portalem Radia Maryja.

Badania prowadzone przez ministerstwo zaprzeczają również tezie, że program może nieść ze sobą negatywne konsekwencje dla polskiego rynku pracy.

– Nie ma masowego odejścia kobiet z pracy ze względu na program „Rodzina 500 plus”. Bierność zawodowa wśród kobiet utrzymuje się na podobnym poziomie, jak w poprzednich latach. Nawet, jeżeli któraś z matek zrezygnuje z pracy na rzecz wychowywania dzieci – szczególnie w rodzinach wielodzietnych – jest to z korzyścią dla dzieci. Rodzice podejmują odpowiedzialne decyzje – akcentuje Stanisław Szwed.

Konsekwentna realizacja programu może przynieść dalszy wzrost dzietności.

– Wiadomo, że nie jesteśmy w stanie uregulować tego w ciągu jednej czy dwóch kadencji, tylko musi być to proces rozłożony na wiele lat. Warto podkreślić, że w Polsce programem „Rodzina 500 plus”  jest objętych ponad 55 proc. dzieci. W tej grupie ponad 1 mln 700 tys. dzieci to świadczenia na pierwsze dziecko, a tzw. jedynaków w tej grupie jest prawie 600 tys. Zatem pierwsze dziecko również otrzymuje wsparcie na poziomie 800 zł, jeśli spełnione jest kryterium dochodowe, a przy dziecku niepełnosprawnym kwota ta wynosi 1200 zł – mówi polityk.

Resort rodziny, pracy i polityki społecznej nie przewiduje zmian, jeśli chodzi o zasadnicze punkty programu „Rodzina 500 plus”. Pojawią się jednak drobne korekty. Ich zadaniem będzie ułatwienie dostępu do programu. Z tego powodu już w lipcu będzie można składać wniosek online na nowy okres zasiłkowy. Od 1 sierpnia ruszy także nabór na wnioski papierowe. Przewidywane jest również uszczelnienie „500 plus”.

Zdarzały się przypadki – szczególnie wśród osób, które prowadzą działalność gospodarczą i składają zaświadczenia o swoich dochodach – że nie potwierdzają prawdziwych danych. Podobnie jest z osobami, które twierdzą, że są samotne, a pojawiają się informacje, że jednak nie są osobami samotnymi. Stąd chcemy wprowadzić takie samo rozwiązanie, jak przy świadczeniach rodzinnych, że będzie obowiązek matki do wystąpienia o alimenty do ojca. Wtedy będziemy mieli już jasność, czy ta rodzina mieszka razem, czy nie mieszka – tłumaczy Stanisław Szwed.

Pierwsze pieniądze – w nowym już okresie zasiłkowym – mają trafić na konto polskich rodzin w październiku.

* * *

Ze Stanisławem Szwedem, wiceministrem rodziny, pracy i polityki społecznej, rozmawiał Szymon Kozupa.

RIRM

drukuj