fot. sxc.hu

PKB rośnie; sytuacja polskich rodzin bez zmian

Produkt Krajowy Brutto idzie w górę. Jednak mimo, że pod względem wartości tego wskaźnika jesteśmy siódmą gospodarką Europy, nie odzwierciedla to kondycji polskich rodzin.

Z tak zwanego szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że PKB w I kwartale tego roku wzrósł o 3,5 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego.

To wynik lepszy niż szacunki ekonomistów, którzy oczekiwali wzrostu gospodarczego w wysokości 3,3 proc.

Główny ekonomista Kasy Krajowej Skok Janusz Szewczak mówi, że te dane nie są miarą poziomu życia Polaków.

– Rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Kolejny milion szykuje się do emigracji. 70 proc. maturzystów zapowiada, że myśli o wyjeździe po zdaniu matury, a to przecież już za bardzo niedługo. Kilka milionów – szacuje się, że ok. 2,3 – 3 mln Polaków żyje na granicy ubóstwa, na granicy biologicznego przetrwania. Gigantyczne zadłużenie państwa polskiego, polskich firm i Polaków, które wciąż rośnie. Dziś wskaźniki PKB nie są żadną miarą poziomu życia Polaków – podkreślił Janusz Szewczak.

Optymizmem nie napawa też szacunki OECD (Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) dotyczące standardu życia w krajach na całym świecie.  W tym rankingu zajmujemy 27 miejsce, wyprzedzając takie kraje jak Chile, Meksyk czy Turcja.

RIRM

drukuj