fot. PAP/Rafał Guz

S. Karczewski o wypowiedzi L. Jażdżewskiego: Czuję się dotknięty, urażony, obrażony tą wypowiedzią

Czuję się dotknięty, urażony, obrażony tą wypowiedzią. Uważam, że albo ta wypowiedź była ustalona z panem premierem Donaldem Tuskiem, co byłoby skandaliczne, a jeśli nie została ustalona, to skandaliczną sytuacją jest to, że sam pan premier ani jednym słowem nie odniósł się do tego – powiedział marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk powinien zareagować na wypowiedź Leszka Jażdżewskiego na Uniwersytecie Warszawskim – powiedział marszałek Senatu.

Redaktor naczelny pisma „Liberté”, porównał w piątek Kościół katolicki do świni tarzającej się w błocie. Jego wypowiedź poprzedziła wystąpienie Donalda Tuska.

Szef wyższej izby polskiego parlamentu Stanisław Karczewski przyznał, że czuje się dotknięty słowami Leszka Jażdżewskiego.

Czuję się dotknięty, urażony, obrażony tą wypowiedzią. Uważam, że albo ta wypowiedź była ustalona z panem premierem Donaldem Tuskiem, co byłoby skandaliczne, a jeśli nie została ustalona, to skandaliczną sytuacją jest to, że sam pan premier ani jednym słowem nie odniósł się do tego. Uważam, że gdyby pan Donald Tusk pretendował kiedykolwiek do miana męża stanu (…), to absolutnie powinien zareagować choćby jednym zdaniem, choćby jednym gestem. Natomiast ani gestem, ani jednym zdaniem nie zareagował na tę skandaliczną wypowiedź akcentował marszałek Senatu.

A na wypowiedź Leszka Jażdżewskiego zareagował m.in. wicepremier, minister szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. Szef resortu nauki wystosował list do rektora Uniwersytetu Warszawskiego, w którym wskazał, że brak reakcji ze strony władz uczelni na obrażanie którejś z grup współtworzących polską wspólnotę aksjologiczną będzie stanowić ciemną kartę w historii uniwersytetu [zobacz więcej].

Rektor UW Marcin Pałys skrytykował na Twitterze wystąpienie Jażdżewskiego.

RIRM

 

drukuj