fot. PAP

Rozmowy o gazie w Brukseli

Przedstawiciele Rosji, Ukrainy i Komisji Europejskiej będą dziś w Berlinie kontynuować rozmowy o propozycjach Komisji Europejskiej w sprawie ukraińsko-rosyjskiego sporu gazowego.

Chodzi o spór między Rosją i Ukrainą o ceny gazu i zadłużenie Kijowa za dostawy. Moskwa żąda od Kijowa spłacenia ponad 3,5 mld dolarów długu za gaz i przedpłaty za dostawy czerwcowe.

W innym wypadku dostawy mogą być wstrzymane we wtorek, co może utrudnić tranzyt do niektórych państw europejskich.

Poseł Witold Waszczykowski, były wiceminister spraw zagranicznych, nie spodziewa się by dzisiejsze rozmowy przyniosły przełom w sprawie.

– Rozmowy są toczone na dość technicznym poziomie. Spór między Rosją a Ukrainą jest sporem politycznym. Jest sporem kierowanym przez najwyższe kierownictwo polityczne państwa rosyjskiego. Rozwiązanie sporu gazowego zależy od zmiany polityki rosyjskiej wobec Ukrainy. Jeżeli Rosja uzna, że jej interesy nie mogą być dalej realizowane wobec Ukrainy, to być może przystąpi do porozumienia z Ukrainą. Dopóki jednak Rosja będzie miała ambicje, aby podporządkować sobie Ukrainę, albo ją podzielić, będzie używała wszelkich instrumentów – w tym również szantażu gazowego – powiedział Witold Waszczykowski.

Dzisiejsze konsultacje to trzecie trójstronne spotkanie w tej sprawie; pierwsze odbyło się na początku maja w Warszawie.

RIRM

drukuj