fot. TV Trwam News

[TYLKO U NAS] R. Winnicki: UE jest narzędziem liberałów, lewicowców, nihilistów i globalistów. Niszczy człowieka, rodzinę i naród na wszystkich poziomach

Europa zmierza w kierunku samozagłady. Funkcjonalnie Unia Europejska jest dziś narzędziem liberałów, lewicowców, nihilistów i globalistów. Niszczy człowieka, rodzinę, naród na wszystkich poziomach. Na poziomie ataku na tożsamość płciową człowieka, na tożsamość narodową, na tożsamość religijną – powiedział Robert Winnicki, prezes Ruchu Narodowego, lider Konfederacji w okręgu podlaskim i warmińsko-mazurskim w wyborach do PE podczas rozmowy z portalem Radia Maryja.

Poseł Robert Winnicki zwrócił uwagę, że Europa dzisiaj jest o krok od samozagłady poprzez niszczenie fundamentów funkcjonowania każdego społeczeństwa oraz podstawowych wartości.

Konstrukcja UE jest prawno-polityczna jako federalnego superpaństwa, ale przede wszystkim ideologiczna. W tej konstrukcji ideologicznej niektórzy tłumaczą, że to nie UE jest taka, tylko te elity, które ją formułują są takie i ona mogłaby być dobrym narzędziem, ale potrzeba innych ludzi. Problem jest tego typu, że rzeczywiście lewica liberalna podbiła, zwyciężyła w zmaganiach większości państw narodów Europy Zachodniej i to ona nadaje kształt, ale te rzeczy są ze sobą powiązane. Funkcjonalnie dziś UE jest narzędziem liberałów, lewicowców, nihilistów i globalistów. Niszczy człowieka, rodzinę i naród na wszystkich poziomach. Na poziomie ataku na tożsamość płciową człowieka, na tożsamość narodową, na tożsamość religijną. I to jest pewien komponent – podkreślił.

8 kwietnia 2019 r. w Parlamencie Europejskim w Brukseli miała miejsce krótka prezentacja publikacji na temat Altiero Spinellego przygotowana na zlecenie europosła Dobromira Sośnierza.

– Spinelli podnoszony jest do rangi głównego, ideologicznego ojca Europy. Regularny komunista dążący do panświatowej globalnej rewolucji jest oficjalnie zadekretowanym guru. Jeśli dziś ktoś mówi, że UE to jest dobry projekt, który trzeba tylko zmienić, nasączyć lepszymi treściami niż obecnie, to jednak niestety się myli, ponieważ tutaj został ugruntowany kierunek, w którym to wszystko zmierza – zaznaczył Robert Winnicki.

Prezes Ruchu Narodowego wyjaśnił, że obecna konstrukcja Unii Europejskiej jest w ten sposób stworzona, że Unia wywiera stały nacisk – przy pomocy swoich kolejnych rozporządzeń – na obszar kultury, moralności czy religii na różnych poziomach.

– Problemem jest w ogóle konstrukcja Unii Europejskiej. Należy i trzeba docelowo walczyć z kolejnymi roszczeniami brukselskich urzędników do tego, żeby ten nacisk wzmagać, natomiast problem jest systemowy. Bez systemowego rozwiązania, kompletnej zmiany kształtu UE – czy to jest możliwe? Nie wiem. To znaczy, jest to wątpliwe. Cała UE i cała historia od 1993 r., bo od tego momentu datujemy przekształcenie się EWG w Unię Europejską, to historia budowania superpaństwa w przestrzeni polityczno-prawnej o liberalno-lewicowym charakterze w przestrzeni ideologicznej. To jest już prawie 30 lat takiej konstrukcji i ona nieustannie posuwa się w tym samym kierunku i dlatego Ruch Narodowy w ramach Konfederacji dąży do zdementowania tak pojętej UE, a zastąpienia jej dużo bardziej swobodną współpracą państw narodowych w Europie – tłumaczył.   

Poseł Robert Winnicki zaakcentował, że Wspólnota Europejska to „rowerek, który ma zablokowaną kierownicę i można tylko albo jechać w kierunku już dawno wyznaczonym, albo ten rowerek może się wywrócić”.

– Szczęśliwie jest coraz więcej w Europie takich, którzy chcą ten rowerek wywrócić, chcą przywrócić suwerenność państwom narodowym. Myślę, że będziemy mogli współpracować w Europarlamencie z szeregiem posłów, zwłaszcza takich państw jak Francja, Włochy, pojawiła się nowa siła w Hiszpanii, w Austrii, nawet w Niemczech pojawiają się ludzie, którzy chcą realnej współpracy, ale w ramach państw narodowych i to będzie najważniejsze pole starcia i pierwsze tak naprawdę od wielu lat, dekad, realne pole starcia w Europarlamencie w tym roku – stwierdził polityk.

Prezes Ruchu Narodowego wskazał, że rzeczy, które niszczą i dewastują dzisiejszą Europę to przede wszystkim: marksizm kulturowy, niszczenie tożsamości płciowej, narodowej, religijnej oraz masowa imigracja. Poseł dodał, że Europa obecnie jest w takiej sytuacji, w jakiej było upadające Imperium Rzymskie w IV wieku.

– Najważniejsze dzisiaj w polskim interesie narodowym jest realnie stoczyć wojnę kulturową i wygrać wojnę kulturową o tożsamość płciową, narodową i religijną każdego człowieka. Dlatego też zupełnie niepoważne i nieoddające rzeczywistości są twierdzenia, które płyną z ust polityków partii rządzącej dzisiaj w Polsce, że my dzielimy z Europą Zachodnią wspólne wartości. Otóż nie. Trzeba zacząć jasno artykułować, że mamy przeciwstawne poglądy na bardzo wiele tematów, takich jak powinna wyglądać rodzina, czym jest ojczyzna, jak wygląda historia, na czym polega tożsamość, spójność kulturowa, przeciwstawianie się masowej migracji. Jeśli się nie artykułuje otwarcie tego sprzeciwu i tych problemów, które mamy, to nie będzie można o nie skutecznie zabiegać – zwracał uwagę lider Konfederacji w okręgu podlaskim i warmińsko-mazurskim.

Rozmówca Radia Maryja zaakcentował, iż wspólnotę wartości w PE wyznacza Alberto Spinelli, a nie chrześcijaństwo płynące z Grecji i Rzymu. Należy „mocno artykułować te sprzeczności, które są między szeregiem państw Europy Środkowej a Europą Zachodnią, bez tego nie można liczyć na zwycięstwo” – dodał.

Poseł odniósł się także do zbliżających się wyborów do PE, które odbędą się 26 maja. Robert Winnicki zaznaczył, że pierwsze działania po wygranych wyborach to będą te najpilniejsze powiązane z pakietem klimatycznym.

– Pakiet klimatyczny powoduje, że dzisiaj spółki energetyczne w Polsce mają ogromne problemy, że trzeba sztucznie regulować kwestie cen prądu, które skaczą w sposób dramatyczny, a dlatego skaczą, że musimy płacić za emisję. To są najpilniejsze działania, które na pewno podejmiemy w Europarlamencie. Polska powinna po prostu wypowiedzieć pakiet klimatyczny, powinna się wycofać. Nie ma innej dobrej drogi do tego, żeby polska energetyka oparta cały czas na węglu, nie znalazła się w stanie zapaści, żebyśmy nie musieli dopłacać ogromnych kwot z budżetu, albo żeby nie przerzucać tego na konsumentów, jeśli chodzi o ceny prądu – powiedział poseł.

Robert Winnicki jest kandydatem do Parlamentu Europejskiego w okręgu podlaskim i warmińsko-mazurskim. Jak zaznaczył, w tych rejonach podczas ostatnich wyborów europejskich była najniższa frekwencja w kraju.

– W warmińsko-mazurskim i w podlaskim 5 lat temu była najniższa frekwencja w kraju – zaledwie 19 procent. Będziemy przede wszystkim zachęcali wyborców, będziemy zachęcali wszystkich do tego, żeby poszli na wybory, żeby nie oddawali władzy wyłącznie w ręce dotychczasowej ekipy popisowej – podsumował Prezes Ruchu Narodowego.

Karolina Gierat/Monika Bilska/RIRM

drukuj