fot. PAP/EPA

Rosja krytykuje ekspansję NATO

Siergiej Ławrow krytykuje ekspansję NATO i ma nadzieję na nowy reset z w stosunkach z USA. Szef rosyjskiej dyplomacji przekonuje też, że Rosja nie zezwoli Zachodowi na karanie jej za prowadzenie niezależnej polityki zagranicznej.

Podczas konferencji podsumowującej dyplomatyczną aktywność Rosji w ubiegłym roku Siergiej Ławrow wiele czasu poświęcił krytyce NATO.

– Zauważamy kontynuację bardzo niekonstruktywnej i niebezpiecznej polityki wobec Federacji Rosyjskiej, w tym wzmocnienie militarnego potencjału NATO w pobliżu naszych granic, utworzenie europejskiego i azjatyckiego segmentu globalnej amerykańskiej tarczy antyrakietowej – mówił Siergiej Ławrow, minister spraw zagranicznych Rosji.

Takie działania minister Ławrow uznał za destabilizujące i krótkowzroczne. Rosyjski polityk poruszył odniósł się też do sytuacji Krymu.

Nie mamy nic do oddania. Nie prowadzimy żadnych rozmów z nikim na temat powrotu Krymu. Krym jest terytorium Federacji Rosyjskiej, zgodnie z wolą jego mieszkańców – twierdzi Siergiej Ławrow.

Siergiej Ławrow podkreślił także rolę Niemiec jako „lokomotywy UE”, a jako korzystny dla Niemiec i całej Europy ocenił projekt gazociągu Nord Stream 2.

 

 

TV Trwam News

 

drukuj