fot. pl.wikipedia.org

Protest związkowców przeciwko DHL

Przeciwko łamaniu polskich i międzynarodowych zasad traktowania pracowników w firmie pocztowo-logistycznej DHL – pod ambasadą niemiecką w Warszawie protestują dziś związkowcy z „Solidarności”.

Podczas pikiety strona społeczna przekaże ambasadorowi Niemiec petycje w tej sprawie, następnie protestujący przejdą przed budynek Sejmu.

„Solidarność” zwraca uwagę, że pracownicy DHL m.in. mają bardzo niskie zarobki, wykonują pracę w nieregularnych porach, często w ramach współpracy muszą podejmować własną działalność gospodarczą.

Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność” podkreśla, że pikieta ma pokazać, że w Polsce łamane są prawa pracownicze.

– Przede wszystkim warunki pracy, ilość umów cywilno-prawnych, a szczególnie umów na samozatrudnieniu. Skala jest naprawdę patologiczna, bo zmusza się tam pracowników do samozatrudnienia i to jest wskaźnik bardzo niepokojący. Dzisiaj w Polsce w ten sposób wykorzystuje się ludzi w tej firmie i to jest główny problem. Ta skala jest bardzo duża i tutaj chcemy pokazać tą solidarność europejską z tymi pracownikami i również samych pracowników DHL-u zachęcić do powalczenia o poprawę warunków pracy w Polsce – mówi Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”.

Akcja protestacyjna „Solidarności” wpisuje się w międzynarodową kampanię dotyczącą poprawy warunków zatrudnienia i pracy w tej niemieckiej firmie. Jej globalnym organizatorem jest Międzynarodowa Federacja Handlu oraz Uni Europa. W Polsce DHL zatrudnia ponad 5 tys. pracowników, głównie magazynierów i kurierów.

RIRM

drukuj