fot. flickr.com

Propozycja Francji: zeskanujmy twarze obywateli UE

Francja chce, aby Unia Europejska zbierała odciski palców od wszystkich obywateli krajów członkowskich i skanowała ich twarze – informuje Dziennik Gazeta Prawna.

Paryż chce wykorzystać kryzys migracyjny i związane z nim zagrożenie terroryzmem jako pretekst do budowy baz  z  biometrycznymi danymi obywateli UE.  Chodzi o połączenie ich z programem „Inteligentne granice”.

Gazeta podaje, że Francuzi przedstawili już pomysł unijnej Grupie Roboczej ds. Granic. Według organizacji StateWatch był on omawiany także w ubiegłym tygodniu w trakcie spotkania unijnych ministrów spraw wewnętrznych w Luksemburgu.

Wcześniej Paryż przeforsował ustawę poszerzającą uprawnienia tamtejszych służb w zakresie prowadzenia inwigilacji elektronicznej.

Dr Łukasz Kister, ekspert ds. bezpieczeństwa, zauważa, że Europa zaczyna tracić kontrolę nad obecnym kryzysem migracyjnym. Zamiast sprawdzać imigrantów, wzmacnia inwigilację swoich obywateli.

– Brakuje dyskusji o tym, jakie zbierać informacje o nielegalnej imigracji, o tej grupie, która teraz dotyka Europę. Jeżeli my w odpowiedzi na islamski najazd na Europę chcemy zmienić poczucie prywatności obywateli tej Europy, to jest tu poważny problem. Nie mogę nazwać racjonalnym działaniem tego, że państwa europejskie chciałyby jeszcze bardziej inwigilować swoich obywateli i traktować nas tak, jak dotychczas traktowano najgroźniejszych przestępców, a więc branie odcisków palców, skanowanie twarzy, czyli cała technologia biometryczna, która do tej pory nie we wszystkich krajach była stosowana wyłącznie  w odniesieniu do osób podejrzanych o popełnienie najcięższych przestępstw –  mówi dr Łukasz Kister.

Do 29 października potrwają konsultacje społeczne programu na szczeblu unijnym. Jednocześnie jedna z unijnych Agencji prowadzi pilotaż techniczny urządzeń na terenie 12 państw unijnych.

RIRM

drukuj