fot. PAP/Marcin Obara

Premier: Rząd odniesie się do skargi KE do TSUE, kiedy pozna jej treść

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że rząd odniesie się do skargi Komisji Europejskiej do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w chwili, gdy pozna jej treść. Skarga dotyczy przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym.

W ubiegłym tygodniu Komisja Europejska skierowała do Trybunału skargę przeciwko Polsce w związku z przepisami ustawy o Sądzie Najwyższym. Skarga dotyczy m.in. ustanowienia granicy wiekowej przechodzenia sędziów w stan spoczynku. KE chce, aby sędziowie objęci ustawą mogli dalej sprawować swoje funkcje.

Szef rządu zapytany o stanowisko Polski w tej sprawie wskazał, że do poniedziałku nie otrzymaliśmy treści skargi. Mateusz Morawiecki zapowiedział, że odniesie się do inicjatywy KE, gdy ta treść będzie znana.

Myślę, że jest to słuszna postawa, ponieważ jeśli premier nie zna treści dokumentu, a jest poważnym liderem w państwie, to nie może rzucać słów na wiatr i musi czekać na treść tych dokumentów – skomentował poseł koła Wolni i Solidarni Adam Andruszkiewicz.

Tak naprawdę chodzi o to, aby zatrzymać reformę w Polsce, aby – moim zdaniem – uderzać w polski rząd rok przed wyborami. W przyszłym roku mamy wybory parlamentarne w naszym kraju. Myślę, że jest to początek walki o to, aby Platforma wróciła do władzy. Uważam, że Unia Europejska i Komisja Europejska nie mają prerogatyw do tego, żeby zajmować się reformą sądownictwa. Natomiast rzeczywiście jest tak, że te unijne elity chcą mocno uderzyć w Polskę. Myślę, że mogą iść w tę stronę – powiedział Adam Andruszkiewicz.

KE występuje o rozpatrzenie sprawy w trybie przyspieszonym. Chce też, aby Trybunał wydał tymczasową decyzję zabezpieczającą. Chodzi o to, aby do czasu wydania ostatecznego orzeczenia niektóre przepisy ustawy o Sądzie Najwyższym pozostały zawieszone.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj