fot. PAP/Marcin Bielecki

Pos. I. Arent z PiS: Poseł PO S. Nitras uderzył mnie i znieważył; jest zawiadomienie do prokuratury

Posłanka PiS Iwona Arent złożyła zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie w związku zachowaniem posła PO Sławomira Nitrasa. Poseł – jak mówiła Iwona Arent – miał ją uderzyć i publicznie znieważyć, używając wulgarnych słów. Polityk PiS powiedziała PAP, że do zdarzenia doszło 4 października.

Posłanka PiS poinformowała o sprawie na Twitterze.

„Wczoraj złożyłam zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie w związku z karygodnym zachowaniem posła Sławomira Nitrasa z PO, który uderzył mnie i publicznie znieważył używając wulgarnych słów” – napisała Arent.

Jak przekazała PAP, sytuacja miała miejsce 4 października w busie, którym parlamentarzyści jechali z Nowego Domu Poselskiego na lotnisko.

„Przy tym zdarzeniu było wielu posłów, m.in pan Arkadiusz Mularczyk, pan Grzegorz Długi, pan Ireneusz Raś, pani Agnieszka Pomaska, pani Elżbieta Stępień – z różnych opcji politycznych byli parlamentarzyści, których zgłosiłam też do prokuratury jako świadków” – zaznaczyła Iwona Arent.

Dodała, że Nitras uderzył ją podczas „ożywionej dyskusji”, którą posłowie prowadzili w busie.

„W tej dyskusji nie brałam udziału przez całą drogę. Pod sam koniec naszej podróży na lotnisko odezwałam się, wtrąciłam się do dyskusji, gdzie zostałam obrażona przez pana posła Nitrasa” – podkreśliła Iwona Arent.

Jak dodała, po tym, gdy odpowiedziała Nitrasowi, poseł PO ją kopnął. Ponadto – relacjonowała posłanka – już na lotnisku, kiedy poinformowała Nitrasa, że zgłosi tę sprawę do komisji etyki parlamentarnej, poseł ją „nawyzywał bardzo wulgarnymi słowami przy ludziach, publicznie”.

Iwona Arent zaznaczyła, że po tym zdarzeniu zawiadomiła komisję etyki. Wyjaśniła też, że do prokuratury zawiadomienie złożyła dopiero w czwartek, ponieważ chciała dać czas Nitrasowi na to, aby „się zastanowił nad tym, co zrobił” i ją przeprosił.

„Nie przeprosił, nie poczuwał się do jakiejkolwiek odpowiedzialności, w związku z czym postanowiłam, że także poinformuję prokuraturę i poproszę o ściganie posła Nitrasa” – podkreśliła polityk PiS.

Posłanka w rozmowie z PAP zaznaczyła, że nie zna osobiście posła Nitrasa i nigdy z nim nie rozmawiała.

„Trudno tu mówić o jakimś konflikcie, dlatego nie wiem, dlaczego to zrobił. Może miał groszy dzień. Myślę, że powinien się nad tym zastanowić, żeby na przyszłość nikomu krzywdy nie zrobił” – dodała Iwona Arent.

PAP/RIRM

drukuj