W poniedziałek referendum niepodległościowe w Kurdystanie

Na poniedziałek władze autonomicznego irackiego Kurdystanu zaplanowały referendum ws. odłączenia się od Iraku. Takim planom sprzeciwiają się rząd w Bagdadzie oraz Iran i Syria.

O rezygnację z przeprowadzenia referendum niepodległościowego zaapelowała również Turcja, która stwierdziła, że może to zagrozić bezpieczeństwu regionu i tym samym zmusi Ankarę do zastosowania sankcji wobec kurdyjskiego północnego Iraku. O takiej możliwości mówił także turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan.

Jak podkreślił Ziyad Raoof, ambasador Kurdystanu w Polsce, jego rodacy mieszkający w irackim Kurdystanie doszli do wspólnego wniosku, że nie można już dalej żyć z ludźmi rządzącymi w Iraku, którzy nie wywiązują się ze swoich obietnic i nie przestrzegają konstytucji.

Mamy listę ponad 50 naruszeń dotyczących konstytucji Iraku w bardzo istotnych sprawach. Dotyczy to choćby kwestii ustrojowych, czy powrotów tych terytoriów znajdujących się poza administracją Kurdystanu. (…) Władze Iraku nie wywiązują się z konstytucyjnych zapisów, m.in. nie przekazując Peszmergom broni, czy amunicji. Kurdyjscy bojownicy przecież w najbardziej skuteczny sposób walczyli z Państwem Islamskim i według konstytucji są częścią systemu obronnego Iraku, ale ten nie płaci ani grosza na ich utrzymanie – powiedział Ziyad Raoof na antenie Radia Maryja.

Pełnomocnik Rządu Regionalnego Kurdystanu w Polsce dodał, że wszystkie działania jego rodaków dążą do tego, aby pokojowo rozstać się z Irakiem. Na całą sytuację zupełnie inaczej patrzy turecki rząd, który posiadając obecnie największą mniejszość kurdyjską, przestrzega przed jakimikolwiek zmianami terytorialnymi mogącymi doprowadzić do konfliktu regionalnego, a nawet globalnego.

Ziyad Raoof zaznaczył, że Kurdowie powinni być dobrymi sąsiadami i współdziałać ws. walki z terroryzmem, czy współpracować pod względem gospodarczym, ale nie muszą tego robić pod szyldem jednego państwa.

Nasz plan zakłada po pozytywnej odpowiedzi narodu kurdyjskiego o opowiedzeniu się w referendum za niepodległością dalszą rozmowę z Bagdadem, państwami sąsiednimi i europejskimi oraz społeczeństwem międzynarodowym, aby w sposób jak najbardziej pokojowy rozstać się z Irakiem – akcentował gość Radia Maryja.

Zobacz reportaż „Kurdowie, naród bez państwa”:

RIRM

drukuj