fot. PAP

Polska prosi o wyjazd z kraju rosyjskich urzędników

Polska poprosi o wyjazd pracowników ambasady Rosji, których ABW uważa za oficerów GRU. To pokłosie zatrzymania dwóch osób podejrzewanych o szpiegowanie na rzecz Rosji.

Jak napisał jeden z dzienników, nie można zatrzymać dyplomaty ponieważ nie pozwala na to prawo międzynarodowe. Dlatego korzystają z tego służby specjalne.

Według gazety w najbliższych tygodniach polskie służby będą chciały także, aby władze odebrały prawo stałego pobytu i wydaliły kliku Rosjan mieszkających w naszym kraju. Ma to dotyczyć jednego z rosyjskich dziennikarzy.

Poseł Witold Waszczykowski, był wiceszef MSZ zwraca uwagę, że wydalenie rosyjskich dyplomatów z Polski może się spotkać z podobną odpowiedzią Moskwy.

Parlamentarzysta odnosząc się do aresztowania oficera Wojska Polskiego stwierdził, że sprawa wygląda dosyć kuriozalnie.

– Dla mnie to wygląda jak jakiś propagandowy zabieg. Polskie służby nie mają wielkich osiągnięć w ostatnich latach. Nie wykryły afery Amber Gold, która doprowadziła do katastrofy tysiące ludzi, którzy powierzyli tam swoje oszczędności. Polskie służby nie wykryły tego, kto podsłuchiwał ministrów, w tym ministra, który nadzoruje te służby. Mają na swoim koncie wiele niepowodzeń. Wydaje się, że jest to jakaś zmanipulowana sprawa, aby nagle, w tym momencie pokazać jakiś rzekomy sukces – powiedział Witold Waszczykowski.

Poseł Antoni Macierewicz, były szef SKW mówi, że ten wielki szum medialny może świadczyć o tym, że przed opinią publiczną jest zakrywana sprawa dot. Konsula Honorowego ze Szczecina, który jest właścicielem krytycznej infrastruktury RP.

– Można powiedzieć, że wszystkie najważniejsze z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa miejsca w Polsce posługują się informatyką, jaką sporządza, jaką kontroluje, której tak naprawdę właścicielem jest Konsul Honorowy Federacji Rosyjskiej. Jeszcze jedna rzecz jest konieczna do powiedzenia. Mianowicie, wśród tych instytucji, które on informatyzował są także komisje wyborcze. To jest już sprawa śmiertelnie poważna – podkreślił Antoni Macierewicz.

W środę ABW zatrzymała starszego stopniem oficera Wojska Polskiego, który pracował w MON, oraz cywila – według mediów prawnika z podwójnym obywatelstwem – Polski i Rosji.

Prokuratura Apelacyjna w Warszawie złożyła w sądzie wniosek o areszt dla cywila.

RIRM

drukuj