fot. twitter.com/PLinToronto

Polska „Noc w Bibliotece” pierwszy raz w Kanadzie

Trzydzieścioro troje dzieci w wieku od 8 do 13 lat wzięło udział w zorganizowanej przez Konsulat Generalny RP w Toronto pierwszej „Nocy w Bibliotece”. Tę formę zachęcania do czytania zaproponowano po raz pierwszy dzieciom z polskich rodzin.

„Noc w Bibliotece” odbyła się w nocy z piątku na sobotę w polskim centrum kulturalnym w Mississauga. Impreza zaczęła się od spotkania z polską autorką książek dla dzieci Anną Czerwińską–Rydel, która opowiadała m.in. o Irenie Sendlerowej. A. Czerwińska-Rydel napisała o niej „Listy w butelce”.

„W 2018 r. obchodzimy rok Ireny Sendlerowej, pomyśleliśmy, że to dobra okazja, by połączyć zabawę z nauką historii” – powiedziała PAP koordynująca projekt Jolanta Grzelczyk.

Postać Ireny Sendlerowej była też inspiracją dla warsztatów artystycznych, prowadzonych przez Iwonę Lemke-Konart i Edytę Klimuk-Domańską. Dyplomy i nagrody przewidziano dla wszystkich.

Zaproszenie dla zainteresowanych dzieci i rodziców Konsulat Generalny RP przekazał na początku maja na swojej stronie internetowej, inicjatywą zainteresowały się też media polonijne.

„Zaś dzięki współpracy ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego w Kanadzie przedstawialiśmy naszą literacko-artystyczną propozycję w szkołach polskich i podczas tzw. godzin polskich w Mississauga i Toronto. Podstawowym warunkiem była znajomość języka polskiego w stopniu, który pozwala na uczestniczenie w takim wydarzeniu” – powiedziała Jolanta Grzelczyk.

Ostatecznie listę zamknięto dziesięć dni temu, tworząc dodatkowo listę rezerwową.

Ogólnopolska „Noc Bibliotek” jest w tym roku organizowana po raz czwarty. Zacznie się w sobotę wieczorem, a jej hasłem jest „RzeczpospoCzyta”, w stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę. Ma być poświęcona polskiej literaturze, sztuce, przyrodzie i historii. Jak podawała strona internetowa „Nocy Bibliotek”, zarejestrowało się ponad 1800 zainteresowanych bibliotek.

„W tym roku organizujemy >>Noc w Bibliotece<< w Kanadzie po raz pierwszy, sądzimy, że wydarzenie to będzie się rozwijać. Takie mam doświadczenia z poprzednich lat – w ubiegłym roku prowadziliśmy pierwszy raz podobne spotkanie w Londynie. Natomiast we Wrocławiu w miejskiej bibliotece publicznej po raz pierwszy w nocnym spotkaniu z literaturą uczestniczyłam piętnaście lat temu i nasze imprezy są od tego czasu oblegane. Te doświadczenia pokazują dzieciom, że czytanie może budzić emocje i może być dobrą zabawą” – dodała Jolanta Grzelczyk.

Zakończona w sobotę rano „Noc w Bibliotece” była rzeczywiście nocą w bibliotece, ponieważ dzieci zabrały śpiwory i nocowały pod opieką nauczycieli w Centrum Kultury Polskiej im. Jana Pawła II w Mississauga, gdzie odbywało się całe wydarzenie. Zorganizowano im wspólną kolację, oglądanie polskich filmów, a rano – śniadanie.

Konsulat w Toronto przygląda się możliwościom współpracy z publicznymi bibliotekami, w których odbywa się wiele wydarzeń, zarówno dla dzieci, jak i dorosłych, pokazujących kanadyjską wielokulturowość, takich jak np. trwający przez cały maj „Miesiąc Kultur Azjatyckich”. Przygotowuje się też do udziału w międzynarodowym festiwalu autorów w Toronto w październiku.

W lutym roku Konsulat Generalny RP w Toronto rozpoczął inny projekt literacki – „Czytam po polsku”, nawiązujący do Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego, ustanowionego w 1999 r. przez UNESCO i obchodzonego 21 lutego. W ramach tego wydarzenia przedszkolakom i uczniom klas pierwszych przekazywano czytelnicze wyprawki, w których znalazły się zarówno książki, jak i listy polskich książek dla dzieci dostępnych w bibliotekach publicznych.

Również w lutym konsulat w Toronto zainaugurował „Polish Heritage Days”, Dni Polskiego Dziedzictwa, które mają służyć pokazaniu zarówno historii Polski, jak i wkładu Polonii w historię Kanady. Na projekt składają się wydarzenia kulturalne, edukacyjne i sportowe, festiwale i festyny. „Dni Polskiego Dziedzictwa” są organizowane na terenie okręgu konsularnego polskiej placówki, czyli w prowincjach Ontario, Manitoba, Saskatchewan i na terytorium Nunavut.

W spisie powszechnym z 2016 r. polskie pochodzenie deklarowało ponad 1,1 mln mieszkańców Kanady, czyli ok. 3 proc. ludności.

PAP/RIRM

drukuj