fot. PAP/Rafał Guz

Premier skomentowała list ws. demokracji w Polsce

Premier Beata Szydło powiedziała, że sygnatariusze listu nie chcą zgadzać się z wolnymi wyborami Polakówodniosła się w ten sposób do listu otwartego byłych prezydentów, szefów MSZ i opozycjonistów w sprawie demokracji w Polsce.

Stwierdzono w nim, że Prawo i Sprawiedliwość „nie zamierza zejść z drogi niszczenia porządku konstytucyjnego, paraliżowania pracy Trybunału Konstytucyjnego i całej władzy sądowniczej”.

W liście wskazano, że Sejm i Senat „pracują pod dyktando niewielkiej większości, lekceważąc argumenty i interesy mniejszości”. Pismo wzywa też polityków obozu rządzącego, którym drogie są państwo i demokracja, do odmowy udziału w ich niszczeniu.

Ten list pokazuje, że jego sygnatariusze nie chcą zgadzać się z wolnymi wyborami Polaków – mówi premier Beata Szydło.

Ten list piszą ci, którzy mówią: demokracja to my. Ja mówię inaczej: demokracja to są wolne wybory Polaków. Polacy wybrali w wyborach parlamentarnych Prawo i Sprawiedliwość, wybrali program PiS-u i nam dali odpowiedzialność za prowadzenie polskich spraw. I to był wolny wybór Polaków. Natomiast ci, którzy władzę stracili, uważają, że to oni są demokracją. To pokazuje nie tylko punkt widzenia i sposób myślenia tych, którzy są sygnatariuszami tego listu, ale również pokazuje, że ci ludzie nie chcą zgadzać się z wolnymi wyborami Polaków – wskazuje premier Beata Szydło.

Pod listem otwartym opublikowanym m.in. na łamach „Gazety Wyborczej” i TVN24 podpisali się: Lech Wałęsa Aleksander Kwaśniewski, Bronisław Komorowski, Radosław Sikorski i Władysław Frasyniuk.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj