fot. PAP/Andrzej Grygiel

Premier M. Morawiecki wziął udział w Europejskim Kongresie Gospodarczym

Premier Mateusz Morawiecki wziął udział w Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach. W przemówieniu szef rządu wyraził wiarę, że za 10 lat Polska będzie zdumiewać swoją nowoczesnością i innowacyjnością.

Będzie to możliwe – jak zaznaczył Prezes Rady Ministrów – jeśli będzie dobra współpraca między państwem a start-upami. W Katowicach premier spotkał się m.in. z przedstawicielami początkujących firm.

Rząd Zjednoczonej Prawicy chce wspierać polską własność i polski kapitał.

Chce przede wszystkim doprowadzić do tego, żeby było jak najwięcej takich firm małych, które stają się większe i wybijają się na innowacyjność – zadeklarował premier Mateusz Morawiecki.

– Tworzymy całe środowisko, które ma być przyjazne, sprzyjające małym start-upom, małym i średnim polskim formom. Domagamy się równego płacenia podatków przez te wielkie. To nie tylko podatek CIT, to również dla tych najmniejszych nowe warunki płacenia ZUS dla tych, którzy mają bardzo niewielkie przychody, takich mikro start-upów do 2,5 krotności minimalnego wynagrodzenia, czyli 5300 zł ZUS będzie po Nowym Roku bardziej proporcjonalnie naliczany, a nie te słynne 1250 zł, co miesiąc trzeba zapłacić co po dwóch latach jest obciążeniem zwykle dużym, za dużym dla wielu form – podkreślił premier Mateusz Morawiecki.

Premier wskazał, że Polska jest netto wielkim płatnikiem kapitału z zagranicy w sensie przepływów. Z Unii Europejskiej wpływa do Polski 25 mld zł. Natomiast zagraniczny kapitał czerpie dywidendy w wysokości ok. 100 mld zł – mówił.

Chodzi – jak wyjaśnił premier – o kapitał z prywatyzacji, „który bardzo tanio wykupił 60 proc. naszego przemysłu i handel”.

„Przecież wielki handel detaliczny – wszystko jest zagraniczne” – powiedział.

Dlatego szef rządu zapowiedział odwracanie takiego trendu wsparcie polskich inwestycji i krajowego kapitału.

RIRM

drukuj