Kukiz’15 chce powołania komisji śledczej ws. reprywatyzacji

Klub Kukiz’15 ponawia apel o powołanie komisji śledczej ws. reprywatyzacji. W Sejmie wicemarszałek Stanisław Tyszka odniósł się do sprawy zatrzymania przez CBA byłej urzędniczki z Ministerstwa Sprawiedliwości Marzeny K. w sprawie reprywatyzacji.

 Klub Kukiz’15 złożył wniosek o powołanie komisji śledczej ds. reprywatyzacji podpisany przez wymaganych 47 posłów. W ostatniej chwili swoje podpisy wycofali jednak politycy Nowoczesnej.

Komisja powinna działać niezależnie od służb i organów ścigania – powiedział wicemarszałek Stanisław Tyszka z Kukiz’15.

– Powinna zająć się tymi, którzy dopuszczali do tego, żeby własność o wartości miliardów złotych była rozkradana przez ostatnie 27 lat, czyli komisja śledcza ma się zająć rzeczywistymi sprawcami, rzeczywistymi agentami, którzy dopuścili do tych przekrętów reprywatyzacyjnych na masową skalę, które trwały 27 lat. Dzisiaj mieliśmy do czynienia z aresztowaniem prawdopodobnie „słupa”. Nie chodzi o to, żeby skupiać się w tym momencie na „słupach”, tylko żeby skupiać się na tych, którzy do tego dopuścili – zwrócił uwagę Stanisław Tyszka.

Poseł Beata Mazurek, rzecznik PiS, komentując sprawę podkreśliła, że ważne jest, aby sprawnie i rzetelnie wyjaśniano wątki afery reprywatyzacyjnej.

– Chciałabym, żeby te wszystkie zatrzymania, których dokonuje CBA, ale również postępowania, które prowadzi prokuratura, były prowadzone na tyle sprawnie, żebyśmy w stosunkowo krótkim czasie mogli poznać to, czy prokuratura stawia zarzuty, czy nie widzi podstaw ku temu, by takie zarzuty postawić. W mojej ocenie sprawa reprywatyzacji warszawskiej nie jest sprawą czystą i oczekiwałabym tego (myślę, że nie tylko ja), żeby sprawy jak najszybciej się zakończyły. Samo przeprowadzanie akcji przez CBA jest ważne, natomiast bez finalnego skutku niczyich oczekiwań nie spełni – stwierdziła Beata Mazurek.

CBA zatrzymało byłą pracownicę resortu sprawiedliwości Marzenę K. w sprawie reprywatyzacji w Warszawie. Wrocławska prokuratura, która prowadzi sprawę, poinformowała, że zatrzymana usłyszała cztery zarzuty z tzw. ustawy antykorupcyjnej.

Dotyczą one naruszenia zakazu prowadzenia działalności gospodarczej przez osobę pełniącą funkcje publiczne i obejmują przestępstwa z lat 2012-2015.

RIRM

drukuj