fot. PAP/Jacek Turczyk

PO grozi Beacie Szydło Trybunałem Stanu  

Platforma Obywatelska grozi premier Beacie Szydło postawieniem przed Trybunałem Stanu za niepublikowanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Prezes Rady Ministrów odpowiada, że publikacja czegoś, co nie jest orzeczeniem, byłaby złamaniem Konstytucji i powodem do postawienia przed Trybunałem Stanu.

Mocne słowa z ust premier Beaty Szydło padły pod adresem części opozycji.

– Polacy widzieli już, jak polityczny spór przenosiliście za granicę, jak zabiegaliście w Brukseli, żeby były podejmowane przeciwko Polsce rezolucje – akcentowała premier Beata Szydło.  

Przypomnienie m.in. tych faktów zdenerwowało przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Grzegorza Schetynę.

– Byłem przekonany, że po 1989 roku nikt z nas nie będzie mógł powiedzieć o polskim premierze: Polska się za panią wstydzi po tym, co pani powiedziała – stwierdził Grzegorz Schetyna.

Przewodniczącemu partii wtórował przewodniczący klubu PO. Sławomir Neuman formułował też polityczne groźby wobec premier Beaty Szydło.

– Nie przestrzegacie zasad konstytucji w Polsce. Nie publikuje Pani wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Czeka na panią Trybunał Stanu, Pani premier – powiedział Sławomir Neumann.

Ta zapowiedź zdziwiła Pawła Kukiza.

– Najpierw jest znacznie większe grono, spektrum osób, które należałoby postawić przed Trybunałem Stanu z opcji, która wygłosiła te słowa – zwrócił uwagę Paweł Kukiz.

Na groźby posła Sławomira Neumana osobiście z mównicy sejmowej odpowiedziała premier Beata Szydło.

Będzie orzeczenie, będzie druk. Nie ma orzeczenia – nie ma druku. Możecie Państwo krzyczeć i straszyć mnie Trybunałem Stanu. Proszę mi wierzyć, nie robi to na mnie wrażenia – powiedziała premier Beata Szydło.  

Premier przywołując art. 197 Konstytucji, mówiący o tym, że organizację i tryb postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym określa ustawa, przypomniała, że ten zapis zlekceważył sam Trybunał.

– Nie zmusicie mnie do tego, żebym łamała konstytucję, tylko dlatego, że chcecie za wszelką cenę doprowadzić do obalenia rządu w Polsce i doprowadzić do zmiany władzy, bo to jest wasz cel – akcentowała Beata Szydło.

Zapowiedź Trybunału Stanu dla Beaty Szydło to zdaniem politologa dr. Krzysztofa Sławskiego jeden z elementów przygotowania opozycji do manifestacji KOD-u, jaka ma się odbyć w Warszawie 4 czerwca, w rocznicę wyborów do Sejmu kontraktowego.

– Premier miała podstawy do tego, żeby nie publikować wyroku TK, bo jest to naruszenie prawa. Natomiast środowiska opozycyjne podgrzewają dzisiaj atmosferę –zwrócił uwagę politolog Krzysztof Sławski.

 

TV Trwam News/RIRM

 

drukuj