fot. PAP/Radek Pietruszka

Odroczenie obrad

Czy uda się w końcu osiągnąć kompromis w sprawie politycznego sporu? Jego warunki zaczęła dziś dyktować Platforma. Chodzi m.in. o odroczenie obrad.  Wszystkie partie deklarują, że są gotowe do rozmowy. PO nie godzi się jednak na zakończenie okupacji sali plenarnej.

W samo południe miało rozpocząć się posiedzenie Sejmu. Platforma Obywatelska zaczęła jednak dyktować warunki kompromisu na jej zasadach.

PO za pośrednictwem szefa swojego klubu parlamentarnego Sławomira Neumanna zaproponowała przesunięcie obrad do 18 stycznia i podjęcia uchwały ws. unieważnienia grudniowych głosowań na Sali Kolumnowej.

– To jest szansa, jeżeli z niej nie skorzystają, będziemy wiedzieli, co mamy robić – mówił poseł PO.

Według nieoficjalnych informacji politycy PO nie dopuszczą do rozpoczęcia posiedzenia Sejmu i cały czas chcą blokować nie tylko mównicę w sali plenarnej, ale również Salę Kolumnową, która jest przez PiS brana pod uwagę, jako alternatywne miejsce organizacji obrad Sejmu.

Na przesunięcie posiedzenia liczy także Nowoczesna, o czy mówił jej szef Ryszard Petru.

– Cieszę się, że Grzegorz Schetyna chce dialogu – podkreślił przewodniczący Nowoczesnej.

Na osiągnięcie politycznego porozumienia czeka Kukiz 15’, które równocześnie, krytykuje pozostałe partie za brak do tej pory wypracowania porozumienia.

– Nikt z nich nie potrafi rozmawiać, prowadzić dialogu. Cały czas się kłócą, nic innego nie robią. Kłótnia jest dla nich tak niesamowitym paliwem dla każdej ze stron, że aż przebierają nogami jak coś się dzieje […] –  mówił poseł Piotr – Liroy Marzec.

Polskie Stronnictwo Ludowe również dystansuje się od sporu.

– Nie będziemy się ustawiać ani po jednej ani po drugiej stronie, bo widzę, że jedna i druga strona i PiS i PO zaparły się na swoich stanowiskach – zaznaczył Mieczysław Kasprzak, poseł PSL.

PiS z kolei zapowiedziało, że jest gotowe przystać na propozycję odroczenia o jakiś czas posiedzenia Sejmu, jeśli posłowie PO opuszczą salę obrad i złożą deklarację, że nie będą blokować mównicy.

– Ta obstrukcja parlamentu jest trudna do zniesienia przede wszystkim dla obywateli, którzy obserwują to, co się dzieje w Sejmie. To przede wszystkim godzi w powagę parlamentu, to godzi w powagę posła RP to, co wyprawia w tej chwili w Sejmie Platforma Obywatelska – akcentował Wojciech Skurkiewicz, poseł PiS.

Politycy PiS cały czas podkreślają, że grudniowe głosowania na Sali Kolumnowej były zgodne z prawem.

 – Mamy protokoły, mamy nagrania, z których wynika, że w każdej chwili podczas każdego z tych poszczególnych głosowań, które odbyły się 16 grudnia mieliśmy kworum. Zatem proszę dać mi powód, który należałoby rozważać, który byłby podstawą powtórzenia lub nieważności tego głosowania. Nie ma takie argumentu – mówił Waldemar Buda, poseł PiS.

TV Trwam News/RIRM

drukuj