O tragedii smoleńskiej w PE

Polacy głośno upominają się o prawdę; dlatego trzeba, żeby ten głos był słyszany w PE – powiedział eurodeputowany Tomasz Poręba.

Polityk odniósł się do apelu przewodniczącego Parlamentarnego Zespołu ds. Katastrofy Smoleńskiej. Poseł Antoni Macierewicz zwrócił się za pośrednictwem posłów do PE, aby uruchomić odpowiednie organa UE, które powinny pomóc w stworzeniu międzynarodowej komisji ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy.

– W wypadku, który dotyczy tragedii smoleńskiej prawo zostało zawieszone na kołku. Proszę, żeby zostało odwieszone, proszę, żeby zostało zastosowane; proszę, żeby zanim Polska stanie, jako oskarżona w sądzie moskiewskim – zanim do tego dojdzie – żebyśmy rozpoczęli uczciwe badanie dramatu smoleńskiego – podkreślił poseł Antoni Macierewicz.
– Polacy głośno upominają się o prawdę, trzeba aby ten głos był słyszalny także w Parlamencie Europejskim. Jako posłowie do PE reprezentujący Prawo i Sprawiedliwość zrobimy wszystko, aby jak najszybciej europejska i światowa opinia publiczna usłyszała o tym co naprawdę stało się w Smoleńsku 10 kwietnia –akcentował eurodeputowany PiS Tomasz Poręba.

Z dokumentu przedstawionego przez polityka wynika, że 13 kwietnia zgłosili się przedstawiciele UE i niektórych krajów zachodnich, którzy chcieli wziąć udział w badaniu okoliczności katastrofy. Jednak taka możliwość została odrzucona.

Mec. Bartosz Kownacki, pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy mówi, że od samego początku nie mogliśmy liczyć na obiektywne śledztwo ze strony Rosjan.

– Nie można było liczyć na to, że to śledztwo będzie prowadzone w sposób rzetelny, obiektywny z zachowaniem minimum standardów. Natomiast nikt po pierwsze nie mógł przewidzieć tego, że Rosjanie będą się znęcali nad rodzinami. Po drugie wydaje się, że nawet jak to śledztwo jest prowadzone przez Rosjan źle, to nie oznacza, że my mamy złożyć broń i mamy się poddać. W mojej ocenie powinniśmy zrobić wszystko, aby również w tym śledztwie rosyjskim, zabrać swój głos i nie dopuścić żeby ono zakończyło się bez naszego stanowiska – zaznaczał mec. Bartosz Kownacki.

 

RIRM

 

 

drukuj