Jaka przyszłość Unii?

W Strasburgu trwa posiedzenie plenarne Parlamentu Europejskiego. Podczas tej sesji odbyła się m.in. debata na temat przyszłości Unii Europejskiej, w której udział wzięli premier Finlandii, Jyrki Katainen, przew. KE José Manuel Barroso oraz eurodeputowani.

Na sali obrad padały m.in. okrągłe sentencje, dzięki którym przeciętny unijny obywatel mógł sam odpowiedzieć sobie na pytanie o przyszłość Unii. Wprawdzie trudno było się spodziewać rewolucji w sprawie przyszłości Wspólnoty z udziałem przewodniczącego Komisji Europejskiej, premiera Finlandii i europosłów.

Jyrki Katainen zaznaczył, że jesteśmy w środku debaty, w której jak cień obecny jest kryzys gospodarczy, w związku z czym trzeba zaproponować wiarygodne rozwiązania na wyzwania gospodarcze i społeczne.

Sztandarowymi wyzwaniami unijnymi stały się już takie sprawy jak tworzenie miejsc pracy dla młodych czy też zachowanie globalnej Wspólnoty do uczciwego płacenia podatków.

Zdaniem premiera Finlandii do państw członkowskich należy też kwestia pilnowania u siebie tzw. porządku finansowego, co z kolei wiąże się z ideą sprawiedliwej integracji. Jeśli więcej Europy, to również więcej odpowiedzialności ze strony każdego kraju 27.

Zdaniem posła do PE, prof. Mirosława Piotrowskiego debata ta nie wniosła nic nowego.

Wydaje się, że nikt nie ma lepszego pomysłu niż ten zawarty w haśle „Więcej Europy”, które od dłuższego czasu wybrzmiewa w propagandzie Unii Europejskiej. Ma być to odpowiedzią na kryzys. Rzeczywistości jednak zaczarować się nie da, co pokazuje sytuacja m.in. w Grecji i na Cyprze – zaznaczał europarlamentarzysta.

Przypomnieć należy, że Przewodniczący Komisji Europejskiej, José Manuel Barroso wskazał na problem oszustw podatkowych w Unii. Niepłacenie należnych kwot na rzecz instytucji, którym się one należą co powoduje straty finansowe Wspólnoty.

Dawid Nahajowski, Strasburg/RIRM

drukuj