fot. PAP

NIK o patologiach w szkołach

Przemoc słowna i fizyczna to narastający problem w polskich szkołach. Coraz więcej dzieci i młodzieży narażonych jest na patologiczne zachowania swoich rówieśników. Dyrektorzy szkół i wychowawcy nie do końca umieją temu zaradzić. Rządowy program „Bezpieczna i przyjazna szkoła” też nie zdał egzaminu. Na pytanie, jak zapobiec tym patologiom próbuje odpowiedzieć Najwyższa Izba Kontroli.

Wulgaryzmy, agresja, używki to zjawiska, które coraz częściej są spotykane na szkolnych korytarzach. Według najnowszych wyników raportu NIK na 2.5 tys. przebadanych uczniów deklaruje: 74% przemoc słowną, 60 % agresję fizyczną, 31 % posiadanie narkotyków, 17% handel narkotykami.

Najczęściej takie zachowanie spotyka się w gimnazjach i w szkołach ponadgimnazjalnych. Niepokojący jest jednak fakt, że duży procent patologii odnotowano w szkołach podstawowych. Dyrektorzy placówek dostali odpowiednio przygotowane programy profilaktyczne do przeprowadzenia ich wśród uczniów.

Część szkół dobrze sobie radzi. W programy wciąga uczniów, nauczycieli i rodziców. Co ważne sięga po dobrze przygotowane programy, ale część ogranicza się jedynie do lekcji wychowawczej; to nie rozwiązuje problemu – wskazywał Paweł Biedziak, rzecznik NIK.

Według rzecznika NIK tę kwestię rozwiązałaby profilaktyka wielostronna, ponieważ do każdego trafia inna metoda. Niestety obecnie w szkołach nie jest ona praktykowana. Dyrektorzy szkół nie dopasowywali działań profilaktycznych do potrzeb i zagrożeń swoich podopiecznych, a kadra pedagogiczna nie jest odpowiednio przygotowana do rozpoznawania zagrożeń i wczesnej interwencji. W rozwiązywaniu problemu nie pomagają również władze samorządowe. Z badań wynika, że w niektórych gminach pieniądze przeznaczone na walkę z przemocą i narkomanią zostały wykorzystane, ale na inne cele. NIK próbuje zapobiec patologiom.

Rekomendujemy szkołom sięganie do aktualnych programów, szkolenie nauczycieli i budowanie wspólnot uczniów, nauczycieli i rodziców oraz sięganie po pieniądze, które pochodzą z opłat do wyzwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych – powiedział Paweł Biedziak.

NIK podczas kontroli wykryła sprzeczności pomiędzy ustawą o systemie oświaty, a wydanym na jej podstawie rozporządzeniem ministra edukacji narodowej i wezwała ministra do poprawienia przepisów. Kroki w kierunku poprawy stanu bezpieczeństwa w polskich szkołach zostały podjęte.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj