Minister sprawiedliwości zażądał czynności dyscyplinarnych wobec wiceprezesa sądu w Żyrardowie

Minister sprawiedliwości zażądał podjęcia czynności dyscyplinarnych wobec wiceprezesa sądu w Żyrardowie – poinformował szef gabinetu politycznego ministra Michał Woś. Wcześniej o podjęcie czynności dyscyplinarnych w tej sprawie wystąpiło kolegium płockiego sądu.

„Jednocześnie minister podjął decyzję o natychmiastowym odsunięciu tego sędziego od obowiązków” – dodał Woś.

W sprawie chodzi o podejrzenie kradzieży 50 zł należących do jednej z klientek stacji paliw w miejscowości Wężyki (Mazowieckie). Do zdarzenia doszło 3 marca. Jak pisały media kobieta miała położyć pieniądze na ladzie, ale gdy na chwilę odwróciła się, pieniądze zniknęły. Zapis monitoringu miał wskazywać, że banknot zabrał sędzia – wiceprezes Sądu Rejonowego w Żyrardowie.

Informacja o podejrzeniu popełnienia wykroczenia przez sędziego T. trafiła w poniedziałek do płockiego sądu okręgowego, któremu podlega Sąd Rejonowy w Żyrardowie. Wtedy też policja przekazała tam zgromadzone w sprawie materiały dowodowe, w tym zapis monitoringu ze stacji paliw. Następnie kolegium płockiego sądu podjęło uchwałę o przekazaniu sprawy zastępcy rzecznika dyscyplinarnego.

Sędzia Mirosław T., w środę składał wyjaśnienia w sprawie okoliczności tego zdarzenia przed rzecznikiem dyscyplinarnym Sądu Okręgowego w Płocku. Na piątek został wyznaczony termin przesłuchania, w charakterze świadków, osób które jechały z sędzią samochodem – powiedziała PAP rzeczniczka płockiego Sądu Okręgowego sędzia Iwona Wiśniewska-Bartoszewska.

Jak podawała TVP Info sędzia w nierejestrowanej kamerą rozmowie z reporterem stacji tłumaczył, że do kradzieży nie doszło, a cała sytuacja to fatalna pomyłka.

Zgodnie z przepisami Prawa o ustroju sądów powszechnych (usp) minister sprawiedliwości, a także m.in. kolegium sądu okręgowego może żądać od rzecznika dyscyplinarnego podjęcia czynności dyscyplinarnych wobec sędziego.

Jak zaznaczyła sędzia Wiśniewska-Bartoszewska, dopiero po zakończeniu tych czynności i wyjaśniania okoliczności zdarzenia, rzecznik dyscyplinarny podejmie decyzję czy wszcząć postępowanie dyscyplinarne w sprawie, przedstawić zarzuty sędziemu i skierować wniosek o jego ukaranie do sądu dyscyplinarnego, czy też nie wszczynać postępowania dyscyplinarnego.

Czyn, w sprawie którego są prowadzone czynności, jest w świetle prawa wykroczeniem. Zgodnie z usp za wykroczenia sędzia może odpowiadać tylko dyscyplinarnie. Ponadto według zapisów usp, jeżeli „sędziego zatrzymano z powodu schwytania na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa umyślnego albo jeżeli ze względu na rodzaj czynu dokonanego przez sędziego powaga sądu lub istotne interesy służby wymagają natychmiastowego odsunięcia go od wykonywania obowiązków służbowych” minister sprawiedliwości może zarządzić „natychmiastową przerwę w czynnościach służbowych sędziego aż do czasu wydania uchwały przez sąd dyscyplinarny, nie dłużej niż na miesiąc”.

PAP/RIRM

drukuj