Międzynarodowe Targi Sztuki Ludowej w Krakowie

Na Rynku Głównym w Krakowie rozpoczęły się jubileuszowe 40. Międzynarodowe Targi Sztuki Ludowej. Bierze w nich udział ośmiuset twórców, rzemieślników i artystów ludowych.

Pani Anna Kozina z Makowa Podhalańskiego w krakowskich targach uczestniczy od samego początku.

– Jestem 40. raz w Krakowie i przyjeżdżam z haftem. Haftuję obrusy, bieżniki, serwetki. (…) Haftuję codziennie – mówi Anna Koziana.

Międzynarodowe Targi Sztuki Ludowej stały się wyjątkowymi miejscem, gdzie można spotkać w jednym miejscu tak wielu, wspaniałych artystów ludowych.

– Ludzie się interesują, młodzież zagląda. Pytają się, jak się to robi, gdzie można się tego nauczyć. Właśnie dzięki takim imprezom ta sztuka ludowa nie ginie tak szybko, jak mogłaby ginąć bez tego – wskazuje Jerzy Mika, garncarz z Wadowic.

Praca pana Jerzego cieszy się dużym zainteresowaniem.

– Pokazuję, demonstruję, jak na tradycyjnym kole garncarskim lepi się garnki z gliny oraz sprzedaję swoje wyroby – mówi Jerzy Mika.

Wyjątkowość krakowskiej imprezy docenia także malarz Zbigniew Glik z Oblasu.

– Wydaje mi się, że to jest super impreza. Po pierwsze promuje Polskość. Promuje naszą rodzimą kulturę, twórców ludowych. Są to ginące zawody – wskazuje Zbigniew Glik.

Kraków jest pełen inspiracji dla twórców ludowych.

– Bardzo dużo rzeczy powstało tutaj pod wpływem Kościoła Mariackiego. Idę do kościoła, przy okazji na Mszę. Późnej idę w boczną nawę i oglądam obrazy, które wiszą na ścianach – dodaje Zbigniew Glik.

Pani Maria Kielczawa prezentuje w Krakowie dziedzictwo swojej rodziny z Łemkowszczyzny.

– Od 34 lat tworzymy twórczość łemkowską, a szczególnie pisanki, wianki łemkowskie i huculskie. (…) Mile dzielimy się naszą twórczością – tym, co odziedziczyliśmy po mamie i babci. Moje córki są piątym pokoleniem w robieniu pisanek – mówi Maria Kielczawa.

Swoje rzeźby w Krakowie prezentuje też pan Mieczysław Ząbczyk z Zabrza.

– To jest typowo moje hobby, bo jestem na emeryturze. Rzeźbię wszystkich świętych, aniołków i diabełki – wyjaśnia Mieczysław Ząbczyk.

W programie targów znalazły się także koncerty kapel ludowych, występy zespołów pieśni i tańca oraz konkursy i zabawy.

Niemal każdego dnia prezentowane będą różne tradycje i folklory regionalne z Polski i nie tylko. Do Krakowa przyjechali artyści z Węgier, Słowacji i Ukrainy. Można także spotkać stoiska z regionalnymi wyrobami z Chin, Nepalu czy Turcji. Na krakowskim Rynku można również spróbować różnych kuchni regionalnych.

Organizatorem imprezy jest Fundacja ,,Cepelia” Polska Sztuka i Rękodzieło. Targi potrwają do 28 sierpnia.


TV Trwam News/RIRM

drukuj