fot. PAP

Kuźmiuk: premier myli terminy ozusowania i opodatkowania

Premier już dwa lata temu zapowiadał zajęcie się kwestią umów śmieciowych; teraz wrócił do tego w tzw. piątym expose; myli on jednak terminy ozusowania i opodatkowania – zwrócił uwagę poseł i ekonomista Zbigniew Kuźmiuk.

Donald Tusk podczas ostatniej Rady Krajowej podkreślał, że ma przygotowany plan rządzenia na kolejne siedem lat. Według Tuska do roku 2015 wspólnie z Polakami, trzeba odpowiedzieć na pytanie, m.in. co dalej z tzw. umowami śmieciowymi. Zapowiedział, że jeszcze w 2014 roku będzie proponował rozwiązania, które będą dot.: „powolnego eliminowania śmieciówek, żeby to zbyt mocno nie uderzyło w rynek pracy”.

Mówił, że „dylemat jest prosty, chociaż okrutny – czy mamy podjąć wspólną decyzję o rozpoczęciu procesu oskładkowania i opodatkowania tych źródeł dochodu, które dziś nie są oskładkowane, żeby zbudować system, możliwie szczelny, bezpieczny dla przyszłych emerytów i sprawiedliwy, ale ze świadomością, że oznacza to opodatkowanie tych, którzy dzisiaj płacą niższe podatki”.

Wskazał, że „likwidacja śmieciówek, to jest zwiększenie opodatkowania, lub oskładkowania wobec tych, którzy dziś tego nie płacą.” Poseł Zbigniew Kuźmiuk przypomina, że już dwa lata temu PiS alarmowało, że nieozusowanie dużej ilości umów powoduje, ze podstawa ZUS-u coraz bardziej się kurczy. Wówczas premier zapowiadał prace.

– Minęło 2 lata, nic się nie stało. Teraz znowu w swoistym piątym expose premier do tego wraca, ale myli terminy: ozusowania i opodatkowania. Przecież od umów śmieciowych, a więc np. umów o dzieło rzeczywiście nie jest odprowadzana składka ubezpieczeniowa i zdrowotna, ale jak najbardziej jest odprowadzany podatek. Choćby ta terminologia świadczy o tym, że premierowi w ostatniej chwili podsunięto chyba jakieś trzy pomysły, które mają wystarczyć na dwa najbliższe lata rządzenia. Jego rząd ma się z tym zmierzyć – powiedział pos. Zbigniew Kuźmiuk.

Ekspert dodaje, że problem umów śmieciowych rozrasta się w sposób patologiczny.

– Umowa o dzieło jest normalna umowa występującą w wielu cywilizowana krajach, ale jest wyjątkiem od reguły. Podstawową formą zatrudnienia jest umowa o pracę. U nas powoli staje się odwrotnie. Otóż umowa o pracę jest wyjątkiem od reguły, regułą natomiast są umowy, od których nie odprowadza się składki ZUS-owskiej i składki związanej z ochrona zdrowia. Nie przerwanie tego  pięć, sześć lat temu doprowadziło do patologii. Teraz premier zdaje się rozkładać bezradnie ręce i mówi, że będzie się naradzał co z tym zrobić. To jest – moim zdaniem – absolutnie nieodpowiedzialne podejście – dodał  pos. Zbigniew Kuźmiuk.

 

RIRM 

drukuj