ZUS wypłaca honorowe świadczenie każdemu, kto ukończył 100 lat

Ponad 3,4 tys. zł brutto to wysokość honorowego świadczenia, które ZUS co miesiąc wypłaca każdemu, kto skończył 100 lat. W Polsce żyje dziś 2,3 tys. stulatków, a ich liczba z każdym rokiem rośnie. W 2013 r. ZUS na świadczenia honorowe wydał 76,5 mln zł; w 2035 r. ma to być ponad 626 mln zł.

Tzw. honorowe świadczenie otrzymują z urzędu, bez składania dodatkowych wniosków, wszyscy, którzy ukończyli 100 lat. Jest ono wypłacane dożywotnio.

Świadczenie to dostają także ci, którzy nie przepracowali w swoim życiu ani jednego dnia i dlatego nie pobierają ani emerytury, ani renty – poinformowała rzeczniczka Regionalnego ZUS Województwa Dolnośląskiego Iwona Kowalska.

W przypadku osób, które nigdy nie były zatrudnione, niezbędne jest złożenie wniosku z dokumentem potwierdzającym datę urodzenia.

To konieczne, ponieważ takie osoby nie znajdują się w systemie ZUS – dodała Kowalska.

W Polsce żyje dziś 2,3 tys. osób, które otrzymują świadczenia honorowe. Według statystyk przedstawionych przez ZUS z roku na rok ta liczba jest większa. W 2007 r. żyło w Polsce 1,4 tys. stulatków, a w 2035 r., według prognoz ZUS, będzie ich 9,7 tys.

Rzeczniczka podała, że liczba wypłaconych świadczeń honorowych wzrosła od 2009 r. niemal dwukrotnie.

W 2013 r. ZUS przeznaczył na nie 76,5 mln zł. W 2035 r. będzie musiał wydać aż 626,5 mln zł – poinformowała Kowalska.

Obecnie wysokość świadczenia honorowego to ponad 3,4 tys. brutto. Kwota ta ustalana jest corocznie. Jest to 100 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia pomniejszonego o potrącone od ubezpieczonego składki na ubezpieczenie społeczne w poprzednim roku kalendarzowym.

W Polsce po raz pierwszy świadczenia honorowe dla stulatków wypłacono w latach 70. XX w. Wtedy to świadczenie otrzymało 500 osób. Od 2006 r. wypłata świadczeń jest uregulowana w ustawie, na podstawie, której wypłatą dodatku do emerytury zajmuje się w Polsce Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych oraz Ministerstwo Obrony Narodowej.

PAP/RIRM

drukuj